Siedzę na L4 już drugi tydzień to w wolnym czasie piekę niebieskiemu jakieś pedalskie jedzenie ( )


Jako że nie mam ani ręki ani ochoty na pieczenie zwykłego chleba, a nie mogę patrzeć jak się zapycha sklepowymi kluchami - gryczano-jaglano-amarantusowy flat bread z
matra - Siedzę na L4 już drugi tydzień to w wolnym czasie piekę niebieskiemu jakieś p...

źródło: comment_buSJW2w30YFM6AukI01XL9ISjI3gZsWJ.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@korbixon: było ciężko, ale dało radę ( ͡ ͜ʖ ͡)
@Rain_: eee, raczej nie, chyba że patrząc na kształt. Tutaj widać chlebki lepiej. Nie są chrupkie, choć ciężko mi przybliżyć ich konsystencję do czegokolwiek. Raczej są suchawe i twardawe, w środku bardziej miękkie, brzegi nieco chrupiące, ale nie jest to kamień. No, brzegi jak się spieką to może ciut :D
matra - @korbixon: było ciężko, ale dało radę (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
@Rain_: eee, raczej nie, ...

źródło: comment_86aHWtNAWPrEHxITebvrjYmkpAC5ht0Z.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Aerials: a ja sądziłam. Aktualna praca mnie nieco frustruje, poza tym o ile lubię ten zawód [xD], o tyle spełniam się na innych płaszczyznach, które moim zawodem stety-niestety nie są. Praca jest tylko marnym dodatkiem, dzięki któremu jestem w stanie przeżyć i rozwijać swoje zainteresowanie. Choć nie ukrywam, że wolałabym mieć jaja i możliwość, żeby utrzymywać się z tego, co lubię robić [jeśli nie przyniosłoby to tej gorzej strony rutyny
  • Odpowiedz
Kolejne dzieło z wczoraj ale musiało ostygnac...PASZTET z soczewicy.

Znowu myślcie co chcecie ale dla mnie to jest PRZEPYSZNE. Jedyny minus jaki widzę to to, że za tłusty wyszedł, następnym razem dam mniej oleju.

Ps. W przepisie on jest ze śliwka, ja robiłam bez i itak jest przekozacki :-P
ps2. przepis- http://www.jadlonomia.com/przepisy/pasztet-soczewicowy-ze-sliwka/
Yankumiii - Kolejne dzieło z wczoraj ale musiało ostygnac...PASZTET z soczewicy. 

Zn...

źródło: comment_qhJ1wJnG46r5L4ePHtfVRt7FQLFmh4Xx.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejne dzieło dnia dzisiejszego - wegetariański smalec z fasoli.

o...mój..boże...JAKIE TO JEST PYSZNE! Eh..tylko musi teraz spędzić noc w lodówce :-(

ps. wiem, nie wygląda zachęcająco ale jest po prostu PRZEPYSZNE!
ps2. ta, wiem..prawilny smalec jest ze słoniny...
Yankumiii - Kolejne dzieło dnia dzisiejszego - wegetariański smalec z fasoli. 

o...m...

źródło: comment_piNgaui5fTVR2E5R8zC4zYlZg8fHEZXJ.jpg

Pobierz
  • 80
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, Mirki, bo miarka się przebrała, i to dosłownie.

Mam od dzisiaj w domu nową, świeżutką wagę, no i radośnie na nią wskoczyłam, a potem zmroziło mnie. Pierwsza nowa cyferka, taka jakiej jeszcze nigdy nie widziałam, i nie chciałam oglądać. Nie jest dobrze, nie żebym się nie spodziewała, w końcu w kwestii ciuchów już od jakiegoś czasu gacie w rozmiarze 40... Tłuszczyk zbiera mi się na brzuchu i w udach najbardziej.

Sęk
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani w Żabce prawdę Ci powie.

- Dzień Dobry, bułeczkę poproszę - powiedziałem wskazując na półkę przy kasie przy której leżą gotowe kanapki.
- Którą?
- Wszystko jedno, z mięsem jakąś.
- Nie ma z mięsem, ser albo szynka tylko.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach