moja wariacja na temat chilli sin carne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
plus ogólnie taka rada, wiem, że dużo osób się ściśle trzyma przepisów, bo boi się, że coś zepsuje, ale warto czasami trochę pokombinować ;) jeśli akurat wam zalega w lodówce trochę soczewicy albo papryki, to wrzucajcie je do swoich dań śmiało, żeby się nie marnowaly. dla mnie to był już wyższy etap wege gotowania: gotować tak, żeby
arsaya - moja wariacja na temat chilli sin carne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
plus ogólnie taka rada,...

źródło: comment_ll9mfFty2PCxTMY13XPXQqhuUM0osQUx.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arsaya: Ja zawsze wychodzę z założenia, żeby pierwszy przepis zrobić zgodnie z pomysłem autora aby poznać oryginalny smak. Dopiero przy kolejnych podejściach modyfikuję, by dopasować pod swoje gusta.
Bez sensu zmieniać danie kiedy nawet się nie wie jak to powinno naprawdę smakować.
  • Odpowiedz
czy to normalne, że mogę na obiad wciągnąć całą torebkę ryżu z puszką fasoli z sosem i popić kubkiem mleka? nie ćwiczę, jem za dwóch, a waga stoi w miejscu 180/74 czy to dlatego, że od kilku lat nie jem śniadań xD? nie odmawiam sobie słodyczy czy chipsów, ogólnie jem na co mam ochotę, oprócz mięsa bo od 12 roku życia jestem wege
#pytanie #jedzenie #kiciochpyta
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@171819: zazwyczaj jak ktos mowi ze je wszystko i duzo to po podliczeniu nie je ani duzo ani kalorycznie, polecam strone Damiana Parola, jest pare artykułów na ten temat
  • Odpowiedz
@camelopardalis: tak a propos suplementacji to pochwalę się jakim sam jestem dzbanem. Od jakiegoś czasu odczuwałam drżenie mięśni nóg z czasem doszło i rąk,(myślałem że może magnezu mi brakuje) często też ręce drętwiały, poszedłem zrobić badania no i sru, B12 - 135 (dolna granica 180, powinno się mieć najlepiej 400 lub więcej), brałem B12 jak mi się przypomniało czyli niezbyt regularnie i jeszcze chwila a miałbym naprawdę przewalone przez własną
  • Odpowiedz
@katf: Zdarzało mi się podsmażać razem z nimi cebulkę i troszkę papryki, tak żeby zachować chrupkość. Teraz po prostu wrzucam na wok na te 3-4 minutki i dodaję zwykły pieprz + delikatnie podleję sosem sojowym albo po prostu szczypta pieprzu ziołowego. Czasem też można dodać trochę tymianku i git śniadanko.
  • Odpowiedz
@europa pewnie dlatego, bo B12 jest witaminą, która jest tylko w mięsie i serach. Naturalnie występuje w glebie, więc mięsożercy ją również "suplementują", bo w świnki i sery wpycha się ta witaminę ;)

Niesamowite, można być grubym weganinem, jak je się same fast foody czy inne śmieciowe żarcie, tak samo można być grubym mięsożercą, co jest łatwiejsze ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@josedra52: to zalezy do czego potrzebujesz. Jezeli do maczania bezposredniego, albo do robienia sosow, gdzie glownym skladnikiem bedzie sojowy to musi byc cos dobrego jakosciowo. Natomiast do gotowania gdzie bedziesz doprawial sosem sojowym to moze byc jakis zwykly budzetowy.

Kikoman jest bardzo dobry
  • Odpowiedz
@Anotherelf: @josedra52: tez polecam kikkoman. I uważam ze nie ma sensu takie podejście ze jak do gotowania to używaj gorszego. Tak jak z winem, jak chcesz żeby wyszło dobre to używaj dobrych składników które Ci smakują osobno. Kupuj śmiało duża butle, sos sojowy może stać miesiącami i Ci nie zepsuje.
  • Odpowiedz
Mireczki drogie, chciałabym przejść na wegetrianizm, ale zabieram się do tego jak pies do jeża, bo wiadomo mięsko najlepsze hehe. Problem tkwi w tym że mięso zaczyna mnie obrzydzać na maksa, jedynym mięskiem jakie mogę zjeść bez odruchu wymiotnego to wołowinka :3, ale bądźmy szczerzy, dobra gatunkowo wołowinka i kieszeń polskiego studenta nie idą w parze, a wiem że kilku z was ma pojęcie, jak przyrządzić dobre danie nie wkładając do garnka
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak pogoda jest paskudna, ale tak naprawdę paskudna- jak dziś- nic nie działa lepiej, niż rozgrzewające chili.
To niepozorne maleństwo ze zdjęcia (całość miała poczekać do jutra i się "przegryźć", ale pachniało tak obłędnie, że musiałam spróbować od razu, mimo braku ryżu) zawiera poza standardowym składem wszystko, co w zimowe dni najlepsze: dynię, orzechy włoskie, kawę, syrop klonowy i czekoladę (!). Dokładny przepis tu.

Najlepszy przepis na chili, jaki znam.

#
tojuzprzesada - Jak pogoda jest paskudna, ale tak naprawdę paskudna- jak dziś- nic ni...

źródło: comment_y0V2Iktoe2ttIeSHesXaexJzLe0oaxZ1.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@to_juz_przesada zachęcony jednym z Twoich postów zacząłem przeglądać inne przepisy i ten chyba zrobię to wygląda naprawdę fajnie :) Mam 1 pytanie. Jak sypnę odrobinę za dużo chili to można później jakoś wydobyć jeszcze łagodny smak czy piekło nieuniknione?
  • Odpowiedz
Na głownej z przeszło 400 wykopami jest artykuł o uznanej za wymarłą pumie wschodniej.
Ani słowa o fakcie, że w ciągu tygodni z polskich lasów mają zniknąć dziki!
Pod pretekstem (nie z powodu) szerzącego się wirusa ASF myśliwi mają wybić nasze dziki.

Pomóżcie wykopać mądrą wypowiedź doktora Mysłajka, który rzeczowo wyjasnia rolę dzików w lasach i o co chodzi z tym wirusem.
- LINK do znaleziska
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tukanprise: to jest mój ulubiony typ dania, czyli wrzuć na patelnię i czekaj ( ͡° ͜ʖ ͡°) tak samo wsysetkie jednogarnkoe, nie wymagaja żadnych umiejętności i w sumie same się robią, polecam xd
  • Odpowiedz
@Logytaze: ona nadaje specyficzny jajeczny zapach, kupiłam kiedyś 1kg za 10 zł na początku wegańskiej przygody, bo w przepisach na tofucznicę się pojawia. zużyję pewnie za 5 lat :) jeżeli Ci na tym mega nie zależy, to doprawić zwykłą i dodać więcej przypraw curry, kurkuma, suszona cebula czy czosnek granulowany.
  • Odpowiedz