1. Bądź @znudzonylewak
2. Stwórz taga w którym publikujesz swoje typy meczów, pozwalając ludziom powiększać swoje $$$
3. Daj ostatnią analizę sugerując all in
4. Mecze nie wszedły, cały ekwipunek wygrany na poprzednich meczach przepadł
5. Mirky są smutni
6. Powiedz, że specjalnie zrobiłeś mirków w bambuko
7. Dziw się, że mirky cię nienawidzą
8. ????
9. 1% lepszego kursu dla swoich klientów profitu XD

PS. Nie straciłem na tej analizie skinów,
@fan_farmaceutek po mojej rozmowie z nimi pół roku temu, wynikało że najlepiej zrobić nowe konto po usunięciu starego. Więc i tak zrobiłem. Konta nie było - przynajmniej nie było przez jakiś czas. Po tygodniu od rzekomego usunięcia zrobiłem te, głównie by dzielić się moją przeciętną muzyką. I by używać jedynego, głównego pseudo.
Mirki i Mirabelki,
Wykop wygrał! Mój #rozowypasek średnio dwa razy na dobę mówi mi #usunkonto a tu się okazuje, że jak trwoga to do Mireczków :D
Otóż - Różowy jest w trakcie tworzenia małej pracy (jak już powstanie - poznacie efekty, bo temat jest od czasu do czasu wałkowany na Wykopie), a obecnie jest na etapie zbierania ankiet, na której ta praca będzie oparta.
Praca dotyczyć będzie OCENY PODSTAWOWEJ WIEDZY ORAZ OPINII
Pobierz
źródło: comment_46scDbFAsQiw8GnyuQmTkTkLsYS1F4TH.jpg
#oswiadczenie #zdupy #usunkonto Mirki, mireczki - byłem swego czasu bordo, później więcej życia pracą i życiem prywatnym... Kocham wykop jak własny, ale niestety poświęcam mu zbyt wiele czasu. Dlatego od teraz terapia! I tak pewnie będę tu zaglądał często i odruchowo. Jednak doszedłem do wniosku, że tłumaczę sobie zbyt wiele "brakiem czasu" - że książki, których sterta rośnie (bo jednocześnie kupuję, chcę przeczytać, a "nie mam czasu") same się nie przeczytają, karnet
Mirki, Mirabelki, powoli dorastam do decyzji o usunięciu konta i bardzo możliwe, że usunę je w najbliższym czasie (za kilka dni). Piszę o tym ze względu na paru cumpli, których tu mam, cała reszta może zignorować tej wpis i przewijać dalej. Nie chcę robić typowego #emoquit, dlatego z góry uprzedzam.
Doszłam ostatnio do wniosku, że za bardzo przyzwyczaiłam się do mirkowania, za dużo czasu mi zjada, a co więcej, to chyba