Siedzę w pracy, dzień jak co dzień... "Przejrzę gorące" pomyślałem. Przeglądam, przeglądam, potem główna, potem tagi... Aż mnie nagle niemiłosiernie sraka pocisnęła. Pewnie po tej activii, bo nie mieli nic normalnego w sklepiku, nawet kefiru! No ale #!$%@?, idę, siadam, sram.
Wróciłem, kumpel z pokoju mówi "Anon, dyrektor Cię szukał. Zajrzał Ci w kompa i powiedział, żebyś się z nim skontaktował".
Ja zesrany po same gumki w gaciach, bo zostawiłem mikro otwarte,
Uwaga uwaga!! mamy tajnego agenta na pokladzie, nazywa sie @cronox i ma caly wypok pod kontrolo. Tym ktorzy jeszcze nie sa pod obserwacja zalecam zaprzestanie wypowiadania sie na mirko gdyz wlasnie tam ow osobnik znajduje swoje ofiary; tym ktorzy w jakikolwiek sposob podpadlii i sa juz obserwowani zalecam ostroznosc przy wypowiedziach. Sa poszlaki, iz osoby obserwowane, ktore byly nieostrozne w niedlugim czasie od wpisu popelnily #usunkonto. Wypowiadajac to pewnie wydalem na
Skoro już wiesz, że nie masz racji... to po co mnie zblokowałeś w dyskusji pod swoim #spamem nieuku?

@zuswave: ta umowna pisownia faszyzmu z wielkiej litery to rozumiem jest ustalona w umowie pomiędzy tobą i jakimś kolegą twoim? Jakieś źródło na podparcie tego umownego nazewnictwa... np. zalecenie Rady Języka Polskiego?

! Na dowód tego, że pieprzysz głupoty... to trzymaj link poniżej do Słownika Języka Polskiego

http://sjp.pl/faszyzm

http://sjp.pwn.pl/szukaj/faszyzm.html

Jakoś nikt się nie