Mam już dość jeżdżenia na dostawy. Na początku to było fajne, ale z czasem:
♾️ pojawia się rutyna "odbierz tu, zawieź tam"
😴 czekasz 15 minut w restauracji, bo od razu klikają "gotowe"
🏪 sklep nie wie o zamówieniu, bo "coś pikało, ale o tej porze?"
🔭 punkt czeka na ciebie, bo skończyli, zanim pokonałeś 3 km na rowerze (lub inny dostawca anulował)
♾️ pojawia się rutyna "odbierz tu, zawieź tam"
😴 czekasz 15 minut w restauracji, bo od razu klikają "gotowe"
🏪 sklep nie wie o zamówieniu, bo "coś pikało, ale o tej porze?"
🔭 punkt czeka na ciebie, bo skończyli, zanim pokonałeś 3 km na rowerze (lub inny dostawca anulował)

























-> szukam rekomendacji roweru elektrycznego do 7000–8000 zł z polskiego sklepu.
-> będzie używany głównie w Trójmieście (Gdańsk i okolice) - teren raczej miejski i płaski, ale zdarzają się podjazdy i większe wzniesienia.
-> Kilka informacji o mnie: wzrost: 190 cm, aga: 85 kg, wiek: 32 lata
-> styl jazdy: rekreacyjny (4fun), głównie miasto i ścieżki rowerowe, ścieżki typu szuter (ścieżki w lesie :D)
-> też będę mieć plan aby sobie czasem dorobić na glovo