@artur1surulo: jadłem go w Lizbonie. Kosztował chyba 12 eurasów, mięsa tyle co w dwóch makrojalach. Na plus cebulka taka gruba smażona jakby frytki z niej. Był to poprawny burger ale nie najlepszy z makdonaldowych. Z takich co w Polsce nie widziałem to w Belgii mi bardzo smakował taki z awokado - lepszy od wspomnianego bigarcha