Bordowa Vectra po lifcie policyjna na katowickich numerach sobie po #tychy śmiga, uważajcie. Szczerze mówiąc to już chyba się nie mają o co czepiać, coś tam musieli przyuważyć, jakiś telefon albo pasy, bo normalnie kobieta skręcała w lewo o tutaj, a oni ten sam manewr z drugiej strony wykonywali; tylko tam nie ma kierunkowych sygnalizatorów i się dobrze widzieli przepuszczając tych jadących prosto... nagle patrzę, ona przejechała, a ci zajeżdżają drogę następnemu
@wysuszony: a to prawda, mi bardziej chodziło o to, że policjant w samochodzie jest lepiej w stanie ocenić sytuację na drodze i zobaczyć na ile wykroczenie mogło się przysłużyć do obniżenia bezpieczeństwa RD. Problem w tym, że są wykorzystywani do lepszego dojenia kasy tam gdzie fotoradar się nie sprawdzi...
Tako rzecze bash.org.pl:

Moja dziewczyna > McDonald

Kiedy w nocy mówię jej, że chciałbym loda to nie odpowiada, że nie może mi zrobić bo czyszczą maszyny.
Pamiętacie gdy pisałem o IC? Taki ból dupy mój. Jak nie to macie tutaj.

Dlaczego znowu o tym wspominam..

W zeszła niedziele odbyły się 'MISTRZOSTWA IC". W sumie taka kolarska impreza w Katowicach? Wow. Znowu fajnie, coś się dzieje, jupilaaa. Brawa dla Michała- organizatora.

A cóż się stało. Organizator miał wypadek podczas wyścigu, to raz. ZDJĘCIE Z WYPADKU.

Dwa, co ważniejsze. Dwóch delikwentów, cwaniaczków z klubu na oczach policji (3 radiowozów), które
Z wikipedii..

"Piwo produkowane jest w Tychach nieprzerwanie od 400 lat. Tradycyjnie już za datę powstania Tyskich Browarów Książęcych przyjmuje się rok 1629, z tego roku pochodzi bowiem pierwszy oficjalny spis majątku browaru. Najnowsze publikacje podają jednak że Tyskie jest, co najmniej, 16 lat starsze, co potwierdza dokument – roczna księga dochodów, która pochodzi z 1613 roku."

Co nie zmienia faktu, że jest paskudne w smaku.
Hej rowerowe Mirki i nie tylko!

Obejrzyjcie poniższy filmik.

Ale na wstępie o co chodzi..

"Infrasettimanale Classico (w skrócie IC) - pod tą zawiłą włoską nazwą kryje się nic innego jak cotygodniowe środowe treningi kolarskie organizowane w Katowicach przez dwóch młodych kolarzy pełnych pasji do tego, co robią. Michał Kucewicz i Patryk Gruszka wpadli na ten oryginalny pomysł całkiem niedawno, jednak dzięki swojemu profesjonalizmowi i doskonałej organizacji w wir kolarskich wydarzeń wciągają
@Traviu: w sumie ich sprawa, nie musisz jeździć, a skoro lubią jeździć lewym pasem i rondem pod prąd, ale W KASKU, to ich sprawa ;). Może mają jakąś umowę na crash-testy terenowe ;p. Ja tam zawsze miałem ochotę pojeździć w jakiejś grupie mniejszej-większej, ale nie jestem fajny, bo mam alu, jeżdżę w dresie, a jedyne co mam pro, to rękawiczki, więc też się nie nadaję :(