Cześć,
Na początku grudnia odwiedziliśmy województwo opolskie. Przed wyjazdem spotykaliśmy komentarze, że to jedno z bardziej niedocenianych województw i mamy podobne odczucia. Ten mały region ma taką masę atrakcji, że czasu wystarczyło głównie na południową część regionu.

Przez 4 dni odwiedziliśmy Zamek w Mosznej, który jest pałacem, a także Fabrykę Robotów gdzie powstają roboty inspirowane filmami science fiction, Silesia Ring, Paczków, Nysę i Fort Prusy, a także Kędzierzyn-Koźle i mega ciekawe Muzeum
SzaloneWalizki - Cześć, 
Na początku grudnia odwiedziliśmy województwo opolskie. Prze...

źródło: DJI_20251129111512_0753_D

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Pytanko takie raczej logistyczne. Mam sobie starego adv, pojeździł bym sobie dłuższe wycieczki takie 50/50 asfalt i off, skoro dłuższe to chętnie też łączone z turystyką pieszą jak będę w ciekawych miejscach (często jest tak, że jak się człowiek nie chce gdzieś pchać na nielegalu to jednak te ostatnie 10% trasy trzeba przejść z buta. Albo np żeby poszlajać się po szlakach już będąc w górach). No i tak próbuję wykminić to
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Piesa:
Jeśli nie zostawianie szpeju w jakichś bardziej zaufanych miejscach to imho super działa połączenie aluminiowego kufra + miękkie torby/rogal na boki. To co nieco^ cenniejsze wrzucasz do kufra, resztę w miękkich można ukryć w krzakach.
^Bo to co rzeczywiście cenne to trzeba zabierać ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Piesa: nie brać na takie akcje najcenniejszych pamiątek rodzinnych - ja jak muszę to kurtałę i portki przewlekam linką (fajnie jeśli nie są to ciuchy ze złota) wogóle przykrywam nimi kask, żeby nie bił po oczach, kask też przewlekam, wszystko jedną lineczką. Trepy nienadające się do chodzenia też gdzieś utykam , gdybym miał jakieś cenne to bym kitrał po krzakach. Kiedyś ledwo żywy w nocy musiałem się pilnie kimnąć na
motospamer - @Piesa: nie brać na takie akcje najcenniejszych pamiątek rodzinnych - ja...

źródło: asfdafd

Pobierz
  • Odpowiedz
Ktoś się orientuje ile może kosztować assistance na kilka dni na 600 km z Łodzi do Wiednia w Austrii? (przejazd przez Czechy). Samochód ma 20 lat. Od czego zależy wysokość assistance?

Nigdy czegoś takiego nie kupowałem. Czy ilość kilometrów jest liczona w dwie strony (z Łodzi do Wiednia w dwie strony, czyli ok 1200km)?
#pytanie #pytaniedoeksperta #motoryzacja #ubezpieczenia #turystyka
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach