Dzisiaj mam wesele w rodzinie, żeni się kuzyn z którym kiedyś się za dzieciaka trzymało, grało w gry itd. Nie zostałem zaproszony, ja i moje rodzeństwo. Rodzice tak, dalsze wujostwo również.
Nie mam żalu bo kontakt dawno temu zerwany jakoś tak.
Wkurza mnie tylko tyle że gość do dziś nie oddał mi mojej Złotej edycji Morrowinda z Extra klasyki. Serio to nie marna pasta, chciałem tylko dać upust emocjom.

#gorzkiezale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haakenn: Przeraża mnie to, jak ludziom po rozwodach spala przewody i robią z dzieciaka przedmiot, dzięki któremu można się mścić i grać na nosie.

Na szczęście zdarzają się wyjątki. Kiedyś organizowałam imprezę urodzinową dla dziewczynki i dopiero po fakcie dowiedziałam się, że jej rodzice są po rozwodzie. Ojciec aktywnie uczestniczył w organizacji i planowaniu, przywiózł byłą żonę i córkę na imprezę, a potem siedział z byłą żoną i resztą znajomych,
  • Odpowiedz
Bądź mną
Kiedyś kupiłeś w Lidlu (albo Tesco, idk) wiatraczek na usb z odczepianym śmigłem za 4cbl
Śmigło wykorzystałeś w jakimś projekcie szkolnym
Po długim czasie znajdujesz ten wiatraczek
Podłączasz
Końcówka wiruje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie gdy do silnika A320 wrzuciłeś dla żartów małą metalową rurkę do regulacji wysokości schodów xD zobaczymy czy na #flightrader24 czy łopatki poradzą sobie z rurką tak jak przemielają ptaszki. No co ja mam poradzić na swoje ciekawskie zapędy z wytrzymałości materiałów. Wiadomo lepiej gdybym to zrobił na samolocie cargowym bez pasażerów ale generalnie dla mnie to wszystko jedno bo jestem socjopatom i to autodiagnozowanym tylko podobno skrajnie dyssocjalny...
Bougainville - To uczucie gdy do silnika A320 wrzuciłeś dla żartów małą metalową rurk...

źródło: comment_fZseZ0W7vfI3LOnW69AbLBTScou0fr6o.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj wieczorem zapomniałem się i zamykając bramę zostawiłem rower przed nią. Przypomniało mi się po przebudzeniu i biegnę sprawdzić... Roweru nie ma, ktoś ukradł. Zażenowanie ludźmi i swoją głupotą.

Włączam telefon, żeby znaleźć jakieś zdjęcia dla policji, czy ogłoszenia o kradzieży. A tam sms od znajomego, że szedł w nocy na stację po flaszkę i sobie rower pożyczył i odstawił przy garażu, żeby mi nie ukradli :D To się nazywa ambiwalentne uczucie,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach