Antyczne przedmioty o czarnorynkowej wartości nawet 30,000 euro udało się nam znaleźć podczas eksploracji jaskini w Izraelu.
Znaleźliśmy aż 3 artefakty, czego każdy z nich miał 2000-3000 lat. Wszyscy byli co najmniej zaskoczeni, a nauka poklepała nas po ramieniu i powiedziała 'Dobra robota, chłopaki'. No i dla takiego poklepania z dobrym słowem się powolutku kopie dziury na tej wsi, a można było sprzedać...

Jeśli chcesz to zobaczyć na własne oczy to zapraszam do
KawiakJones - Antyczne przedmioty o czarnorynkowej wartości nawet 30,000 euro udało s...

źródło: comment_dVR8K3t2Y0d2OoFeJbllFii5JfeHYSQI.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale p------a akcja. Dostaje na centrale alarm, że system wykrył ruch w obiekcie, który pilnujemy. Wysyłam jednego ochroniarza by to sprawdził, a tu kolejne czujniki wykrywaja ruch, oho, czyli napad z udziałem kilku osób, trzeba zgodnie z regulaminem wysłać uzbrojona brygade 4 osób.

Ekipa wysłana, co zastaja? Psa. Bezdomnego psa, jak się okazało jedna z nowo zatrudnionych niewiast, nie powiedziała nikomu o tym, że jakiś bezdomny pies jest w sklepie, bo chciała
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj pierwszy raz wstałem po zabiegu nerki wstałem z łóżka i zmotywowało mnie do tego tylko jedno: dwójeczka. Łapcie moje święte słowa, mogą wsadzić wam rurę w dupę w procesie lewatywy, mogą wsadzić wam cewnik, ale jeżeli sracie na własnych zasadach to nie odebrano wam godności ( )
#heheszki #truestory możecie się kłócić, ale p-------e tu #cytatywielkichludzi
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja bliska znajoma, w zasadzie inteligenta, w zasadzie 'na stanowisku' itp oznajmiła mi wczoraj, że nie pije wody z niepewnego źródła.

Ok, mówię, sprawa oczywista, i chyba każdy o tym pamięta, że dobrze wiedzieć, która to moja butelka lub, że woda z hodowlanego stawu to niekoniecznie.

Nie, nie, mówi, ja jak kupuje w wodę w butelce, to najpierw poddaje ja procesowi programowania, nasycenia dobra energią mówi. To samo woda z wodociągu, najpierw programowanie potem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

11 września 2001 roku w Nowym Jorku miała miejsce seria samobójczych ataków terrorystycznych. Dwa uprowadzone przez członków Al-Ka'idy samoloty uderzyły w wieże WTC. Tego dnia zginęło prawie trzy tysiące osób, zaś liczba rannych wyniosła sześć tysięcy. Stany Zjednoczone pogrążyły się w chaosie. Cały świat w szoku obserwował upadek słynnych wież. Z okazji zbliżającej się rocznicy zamachu natrafiłam na dokument o Tanii Head, czyli kobiecie, która zasłynęła jako bohaterka ocalała z ataku na
S.....y - 11 września 2001 roku w Nowym Jorku miała miejsce seria samobójczych ataków...

źródło: comment_cjp5mRbLeJSSq5wjfF2QyMC5UbfcjkBe.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyrafinowany wymyśla historię w taki sposób, jakby przeżył ją sam i zapewne to właśnie zrobiła Alicia. Ona rzeczywiście przeżyła tą miłość z Davem i upadek wież, tyle tylko że we własnej wybujałej wyobraźni. Do tego stopnia że gdyby ją spytać gdzie była ta plaża na Hawajach na której wzieli ślub, to podałaby dokładny adres, łącznie z tym że zatrzymali się w rzeczywiście istniejącej budce z lodami obok, ona wzięła truskawkowe, a Dave
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurna, mirki pomocy :x

Jakieś dwie godziny temu obudził mnie dzwonek do drzwi - a, że jest niedziela to jeszcze spałem i zanim doszedłem to nikogo już nie było, no to spowrotem do wyra. No i znowu dzwonienie, ale już takie długie i natrętne - podchodzę do judasza a tam babka 40-45 lat, nie jakaś menelka ale też nie zadbana - pytam jaki jest problem, w czym pomóc? oczywiście przez drzwi :D zaczęła
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Liro: Przerażająca ale też ciekawa historia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jakby coś się powtórzyło czy był dalszy ciąg to daj znać ( )
  • Odpowiedz
@Dox3l osobista i prawdziwa. Już wtedy szukałem w internecie co to mogło być i również były odpowiedzi, że to pewnie błąd sieci, tylko właśnie to jego zachowanie było tak dziwne, że to tej pory mam to wydarzenie w pamięci. Ale za tym, że mógł to być fragment jakiejś wcześniejszej rozmowy przemawia fakt, że całkowicie ignorował to co do niego mówilismy jakby nas nie słyszał. A to, że na głos właścicielki zmienił
  • Odpowiedz
Mirki, jest pewna #creepy sprawa która nie daje mi od dawna spokoju. Kiedy byłem w Rydze, moja znajoma zgubiła telefon. Zadzwoniłem na niego z nadzieją że go odzyskamy i odebrał jakiś rusek. Jako że rosyjski minimalnie znam, próbowałem się z nim dogadać - mówił że znalazł telefon, jest w Rydze, siedzi w jakimś klubie ze striptizem (wyraźnie to zaznaczał) i chce zwrócić zgubę. Nieudane próby komunikacji trwały dosyć długo -
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MackaCthulhu: posłuchaj mnie uważnie, jutro o 19:45 masz samolot do meksyku.
Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka,
otwórz ją tajnym hasłem : hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty,
3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się
Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni.
Pracujesz w
  • Odpowiedz
zaczął o---------ć inne z suszarką i z wodą. To był mój moment, moment w którym mogłem schować się za zasłoną hałasu za którą nikt nie będzie wiedział co ja tam takiego wyczyniam.


@KapitanBombas: takie sytuacje są dla srających zbawienne.
A może ci co wymyślali te hałasujące suszarki, mieli świadomość ich dodatkowej funkcji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Udało mi się bez szwanku wrócić z wykoppiwa, chociaż bezpiecznie nie było;

1. Tramwaj, którym jechałem miał kolizję z samochodem, który nie ustąpił mu pierwszeństwa, co zmusiło mnie do opuszczenia go i poczekania na następny.
2. Kiedy szedłem do przystanku na Górniaku, koło mnie szła czteroosobowa grupa. Jeden z jej członków, wyraźnie rozochocony doskoczył do mnie i zadał ważne pytanie (aczkolwiek pozwolę sobie przytoczyć cały dialog):

-Chcesz się n---------ć?
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haakenn: z tej historii to najbardziej szkoda mi tej dziewczynki, bo to jej najbardziej siadaja te awantury na psychice, a widok u znajomych szczesliwych rodzicow na pewno niejednokrotnie ja zasmuci. Zycze Mirku bys dostal to na co zaslugujesz czyli opieke naprzemienna ale smutne to, ze ta furiatka w ogole nie hamuje sie od awantur przy dziecku, a znajac zycie pewnie to sie nie konczy jak dziecko z nia w domu
  • Odpowiedz