Udało mi się bez szwanku wrócić z wykoppiwa, chociaż bezpiecznie nie było;
1. Tramwaj, którym jechałem miał kolizję z samochodem, który nie ustąpił mu pierwszeństwa, co zmusiło mnie do opuszczenia go i poczekania na następny.
2. Kiedy szedłem do przystanku na Górniaku, koło mnie szła czteroosobowa grupa. Jeden z jej członków, wyraźnie rozochocony doskoczył do mnie i zadał ważne pytanie (aczkolwiek pozwolę sobie przytoczyć cały dialog):
-Chcesz się n---------ć?
1. Tramwaj, którym jechałem miał kolizję z samochodem, który nie ustąpił mu pierwszeństwa, co zmusiło mnie do opuszczenia go i poczekania na następny.
2. Kiedy szedłem do przystanku na Górniaku, koło mnie szła czteroosobowa grupa. Jeden z jej członków, wyraźnie rozochocony doskoczył do mnie i zadał ważne pytanie (aczkolwiek pozwolę sobie przytoczyć cały dialog):
-Chcesz się n---------ć?






























@KapitanBombas: takie sytuacje są dla srających zbawienne.
A może ci co wymyślali te hałasujące suszarki, mieli świadomość ich dodatkowej funkcji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)