#truestory

tl;dr świat jest malutki

jakiś czas temu wybrałem się na #cartrip w Europę. Kilka tygodni po powrocie, siedzę sobie na YT i w sugerowanych gdzieś widzę tytuł w stylu 'okradli naszego kampera kiedy spaliśmy w środku'. Dobra myślę, niech stracę, kliknę. No i rzeczywiście. Para Koreańczyków przyjechała pół świata do Europy i opierdzielili im większość maneli, ktore na noc trzymali na przednich siedzeniach podczas gdy oni sobie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziecię moje, lat 9, wygrzebało z półki książeczkę z bajką po angielsku "How The Cock Wrecked The Manor" i postanowiło jej treść przetłumaczyć sobie przez Google Translate. Pracowicie wklepała i włączyła odtwarzanie tłumaczenia w wersji mówionej. Jednym uchem leniwie rejestruję fabułę - zdania proste, więc przekład wyszedł znośnie. Oto zły baron zamknął na noc dzielnego koguta w szopie pełnej gęsi, by go zadziobały. I nagle słyszę:
Rano baron kazał swoim ludziom usunąć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Największa beka to jest z osranych starych przez #strajknauczycieli, no bo jak to moje dziecko siem stresuje i słabo napisze nie pójdzie do najlepszego liceum i s-------i sobie życie XDD a w tym czasie ich naj naj dzieciaczki z----------ą mi po osiedlu z butlami i walą wiadra od rana, bo wolne XD no chyba, że trawą palą stresy związane z egzaminem to przepraszam ahahaha #truestory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jejku, chyba nie ma nic bardziej wkurzajacego od adepta sprzedazy. Kumpel poszedl do januszexa na handlowca (wczesniej tylko praca fizyczna) i jego szkolenie polega na ogladaniu wideo jakiegos Hartmana i czytania skryptow. Nie wspominajac o tym, ze juz liczy hajs z prowizji i jak to sie fachu nauczy to po dwoch dniach czegos takiego juz mnie poucza jak sie handluje, jakie sa tricki i jakie to latwe jest... 2 lata pracowalem w
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

-Czy to prawda ze jesteście w stanie zanieść zakupy klienta do ich pojazdu? -zapytałem kasjera w tesco.
-Ależ oczywiście proszę pana!
Odpowiedział kasjer.
-W takim razie czy mógłby pan zanieść moje zakupy?
- Ależ oczywiście.
Odpowiedział kasjer.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzybkiZwinnyOpalony: Nawet jeśli dostałbyś 500, w ciągu 7 dni od daty nałożenia mógłbyś odwołać się do właściwego sądu, który umorzyłby grzywnę o wysokość przekraczającą tą, którą ustala taryfikator.

Samej interwencji nie komentuję, bo mimo wszystko myślę, że historię sporo przekoloryzowałeś... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
K---a, remontuje sobie pokój po mojej siostrze, żeby urządzić w nim pokój gier i zabaw.

Kładę maty na podłodze, dziewczyna coś tam gotuje w kuchni. Nagle staje w drzwiach, przygląda mi się jakąś chwilę i z uśmieszkiem pod nosem rzuca do mnie "że też chce ci się to robić, jak niedługo znowu będzie trzeba urządzać" po czym wraca do kuchni.

Ja taki mindfuck o co jej chodzi, robię dalej i nagle mnie coś
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirko zasrane nauczycielami to i ja opowiem swoją historię.

W ciągu edukacji od podstawówki do końca technikum, dobrych nauczycieli miałem dokładnie 4. Jeden nauczyciel historii, jedna polonistka, jeden nauczyciel fizyki, jeden nauczyciel matematyki. I to tyle. Na oko to jakieś 10%, może mniej.

Teraz historia - w technikum poszedłem do 4 letniej klasy logistycznej. Okazało się że wychowawczynią będzie babka która też miała z nami mieć jakieś 60% zajęć z logistyki. Baba była koszmarnie
Ataxia - Mirko zasrane nauczycielami to i ja opowiem swoją historię.

W ciągu eduka...

źródło: comment_pmc4TfmXnJKTOhUXHb29ErbNdJQSZWf8.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam, że kiedy chodziłem do szkoły miałem spory problem z ćwiczeniami gimnastycznymi na WF. O ile ze skokiem przez skrzynie dawałem sobie dobrze radę, o tyle z dużo trudniejszym dla mnie skokiem przez kozła miałem już spore problemy. Wiązało się to z tym, że w skoku przez skrzynię można było sobie samemu ustalić miejsce wybicia, natomiast przy skoku przez kozła miejsce wybicia zostało z góry ustalane na jakimś abstrakcyjnym zupełnie dla mnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nirin: Kolega po skoku na koźle miał otwarte złamanie nogi. Tuż przy kostce. Kilka lat mu zajęło zanim potem mógł normalnie chodzić. Więc ten strach nie koniecznie jest taki nieuzasadniony ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a mirki czajcie co się o------o XDD
Stoję sobie na światłach które się zmieniają co 5 minut albo dłużej (bo drogowcy którzy remontują drogę n------i takich świateł z dziesięć na jednej drodze) i przede mną stoi dziadek na skuterze a przed nim jeszcze jedno auto no i między światłami a tym autem jest skręt w prawo i teraz zaczyna się akcja: światło zmienia się na zielone, auto rusza a dziadek na skuterku
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach