Zepsuła się nam drukarka. Z dnia na dzień przestał ją widzieć Windows, przestało Ubuntu. Dzieci płaczą, bo ogłoszenia o zagubionej zabawce nie mogą wydrukować. No to naprawiamy.
Reset ustawień sieci. Wprowadzamy na drukarce hasło na wifi za pomocą śmiesznych guziczków "góra/dół". Podobnie adres IP. Nie działa. To jeszcze raz, na nowo. Nic. W desperacji szukamy po domu kabla. Nie ma.
Drukarka twierdzi, że wszystko ok, łyka sieć, tylko nikt z zewnątrz nie widzi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, pijcie ze mno kompot i jedzcie konfidenty! Jaram się jak dziecko, bo udało nam się wstawić partię żelków do Biedronki (ʘʘ) i to nie byle jakich, bo: żelki borówki, żelki rekiny ice, żelki szczęki, żelki misie mini oraz żelki kawowe XD

Z tej okazji robię ROZDAJO! Do zgarnięcia zestawy biedronkowe, czyli po 5 kubków dla 2 Mireczków + bonus (nie bgc) kwaśne żelki konfidenty!

Tak w ogóle to OP
ecco - Mireczki, pijcie ze mno kompot i jedzcie konfidenty! Jaram się jak dziecko, bo...

źródło: comment_1592057876nUGzUA9LWUvc0I35xy5ewy.jpg

Pobierz
  • 75
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ecco: a jak zostaniesz baronem żelkowym i bedziesz latał prywatnym helikopterem to będziesz dalej pamiętał o wykopie czy bedziesz udawał,ze nie znasz tego portalu? :-D
  • Odpowiedz
Mało kto pamięta, ale Szpakowski w jednym ze starych meczów Milanu (to był sezon 2001/2002 o ile dobrze pamiętam) nazwisko Pirlo wypowiadał PRILO. I tak przez cały mecz. To był chyba Milan - Dortmund. Pamiętam jak dziś. I to jest #truestory
#mecz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Dzisiaj byłam na rowerach z dzieciakiem. Sąsiedzi mają 3 psy, z czego jeden to dog o wadze okolo 80 kg, drugi owczarek niemiecki, który ujada jak szalony, kiedy ciebie widzi.
Drogę do lasu mogę wybrać na dwa sposoby. Przy ulicy, czego nie lubię, bądź przy podworku tych sąsiadów (czego tez nie lubię, bo te #psy ujadają jak szalone). Wybrałam opcję drugą. Jedziemy i nagle widzę, że brama jest otwarta i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawdziwa historia zawsze przytaczana przez moich rodziców podczas rodzinnych spotkań.
W wieku 4 lat poszedłem z rodzicami na Kosmiczny Mecz do kina. Po filmie pełen fascynacji ponoć zagaiłem do matuli:
-Mamo? Jak będę dorosły to też będę grał w koszykówkę?
-Wiesz jeśli będziesz chciał to czemu nie.
-Mamo?
-Tak synku?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach