Siema, tak na szybko bo mam problem i mi ciąży. Mam dziewczynę (ja 18, ona 12) i chociaż się staramy, to nam nie wychodzi. Za godzinę wyjaśnie na spokojnie co i jak.
Ale beka, zapomniałem dodać tagu #thedivision :P Chodzi mi o to, że ja mam 18 lvl a ona 12 i moby skalują się pod mój poziom, mimo tego że gram w jej ekipie. Przeciwnicy na 18-tym biorą ją na strzała i słabo się gra - zastanawiałem się, czy można to jakoś odkręcić ;)
Dziś po tak długim czasie udało mi się obejrzeć cały odcinek "Trudnych spraw". Wcześniej widziałem tylko fragmenty hiciorów, które krążyły po internecie. Moje życie nigdy nie będzie już takie same... Nie wierzę, że można wymyślić i kręcić taką głupotę. Myślę, że scenariusze odcinków powstają w oparach dużych ilości alkoholu i jest dobra bibka jak wymyślają kolejne dialogi, a na planie mają taką bekę, że aż nie mogę sobie wyobrazić. "Gorzej to zagraj!
Mirki cieszcie się ze swoich #rozowypasek, jeżeli z takowymi jesteście, że nie są jakimiś tępymi karynami xD Kumpel poznał rożową w klubie, w sumie to ona przez pół roku mu truła dupę, bo on piwniczak mocno i nolajfił w csgo, dość dziany z uwagi na rodzinny biznes i jedynak. I tak wyszlo ze są od roku parą. Kumpel postanowił się zareczyć w wieku 20 lat, z tej okazji sprzedal kose w
Już to widzę, bankomat niemal w garści, ale formalność jeszcze nie dopięta. Straszy, ale NIC nie zrobi. Nic.
Uświadom go o tym konkretnym aspekcie, że:
1. jest niemal PEWNE, że go okradnie, gdy tylko ten weźmie ślub. 2. pie.doli tylko, że zerwie zaręczyny - facet jest chodzącą skarbonką, a ten ślub jest jej potrzebny, a nie jemu. 3. Skoro teraz tak
Niedawno trafiła mi się niezręczna historia i teraz nie wiem za bardzo jak ją odkręcić. Otóż tydzień temu wracając z czytelni poznałem przypadkowo takiego gościa który żalił się w recepcji na swoje niedoskonałości społeczne i logopedyczne (zdaje się że ma Aspergera). W związku z tym opowiada tę swoją historię, opowiada i opowiada.. recepcjonistka go słucha.. No i tak się złożyło że napatoczyłem się próbując zabrać swoje rzeczy, akurat
@elburito: doskonale opisałeś co czuje kobieta, jak się napatoczy jakiś upierdliwy koleś, którym wcale nie jest zainteresowana:D Ja w takich sytuacjach jestem niemiła. Ale tutaj ze względu na chorobę, może skonsultuj to z jakimś psychologiem? Chociaż może masz złe wyobrażenie sytuacji, ty myślisz, że on jest homoseksualny, a on po prostu szuka przyjaciół i nie wie jak ich znaleźć, jak zacieśniać więzi? Wiesz, może ktoś mu doradził "jak poznasz kogoś miłego,
@no_i_w_ogle: Właśnie sie tego obawiam, że nieświadomie stałem się częścią jakiegoś programu dla aktywizacji osób z problemami społecznymi. Nie znam się na tym za bardzo, ale możliwe że przechodzi jakieś leczenie farmakologiczne stąd ten power do zawierania nowych znajomości. Tylko pytanie czy warto angażować swój czas w coś co nie przynosi mi żadnych przyjemności (wiem że to zabrzmi egoistycznie), szczególnie że to okres w którym i tak nie ma go za
Mirki, wyraźcie swoja opinię. Mianowicie- mam dwóch znajomych. Jeden(1) z nich ma córkę, która zaczęła studiować w październiku. No i wysłał on ją do drugiego(2) znajomego, który miał jej pomóc zaklimatyzować się w innym mieście. Życie ułożyło się tak, że (2) skumał się z tą córką na tyle, że stworzyli związek. W zasadzie dopiero wyszło to na jaw i teraz jestem w trudnej sytuacji bo słyszę od (1) jak (2) mógł to
@ZajetaLampka: Powiedzmy, że każdy z "towarzystwa" pamięta ją jako dziecko. Prawda jest jednak taka, że sporo lat minęło. Ja mam ambiwalentne uczucia do tej sytuacji, bo wiem, że (2) ma poważne zamiary. Już prędzej obstawiam, że ona go zrobi w #!$%@?:)
@kiszczak: nie wróżę powodzenia związkom, gdzie relacja przybiera charakter tatuś-córka, no ale oczywiście każdy przypadek jest inny i pożywiom, uwidim. Pierwszemu panu nie ma co się dziwić, że tak reaguje.
Wiedziałem, że rozmowy na tematy religijno- polityczne z szefem to nie dobry pomysł. Przyznałem, że jestem agnostykiem a okazało się że mój szef jest światkiem jehowy. I chyba przyjął sobie za cel zwerbowanie mnie do swojego grona. Dla światków jehowy lepiej być katolikiem czy niewierzącym? #trudnesprawy #pracbaza
@damianooo5: najgorsze że mój szef jest bardzo w porządku, zawszę idzię mi na rękę, i przeważnie co miesiąć dorzuca kilka stów do wypłaty tak od siebie, ciekawe czy coś się teraz zmieni ( ͡°͜ʖ͡°)
Wczoraj, tj. 23.02 mieliśmy 3 termin egzaminu z typowego zapychacza na studiach, ale zmienił się prowadzący, na takiego z wysokim ego i okazało się, że pisało 3 termin jakieś 3/5 roku. Koleś zrobił termin "0" jeszcze przed sesją, dał 2 grupy, po 10 pytań każda. Zdała u niego 1 osoba na 3,5. 1. termin zdało z 10-15os., 2. termin podobnie. Na każdym terminie dawał po
@tracerr: bardzo dobrze. Nic tak nie #!$%@? jak studenci co nigdy się nie uczą, a i tak jakoś zdają. Miliony terminów, sam słuchałem jak ktoś 12 raz podchodził do czegoś. Rozumiem, że coś jest ciężkie, od tego są poprawki, ale #!$%@? miliony terminów (szczególnie jak tu były 2 tygodnie na naukę) to przegięcie.
@tracerr: Bardzo dobrze, że się odezwałeś! To już jest przesada i lenistwo, zeby o czwartym terminie mówić na dodatek jak jeszcze dał te same pytania... U mnie na uczelni nawet trzeciego terminu nie ma, #!$%@? drugi to waruneczek albo wypad ( ͡°ʖ̯͡°)
Elo mirki, nieczęsto się wypowiadam ale dziś postanowiłem się was spytać o radę ( ͡°͜ʖ͡°). Mianowicie zakończyłem jakiś czas temu #studia inżynierskie na kierunku Zarządzanie i Inżynieria produkcji i planowałem przejść na studia zaoczne na tym kierunku (lub samej inżynierii produkcji) z racji znalezienia pracy. Niestety plany moje zostały pokrzyżowane przez gdyż kierunek zaoczny nie został otworzony. I tu zaczyna się mój problem bo mam dwa
@szaman136: może być ciężko na MiBM na 2 stopniu, bez inżynierki na tym kierunku. U mnie na #wat sporo osób idzie z logistyki na ten kierunek i większość odpada po pół roku bo nie są w stanie nadrobić tego co się działo wcześniej, ale to też zależy jaką specjalizację masz u siebie.
( ͡°ʖ̯͡°) #pytanie do ludzi ogarniających #telemarketing: Dzwoni do mnie smutny pan X, z firmy Y i próbuje mi wcisnąć jakiś jakiś cudowny idealny dla mnie, w sumie już zapakowany i zaadresowany shit, a i komputer do tego(!), bo na pewno go nie mam. Czy w takiej sytuacji, gdy z góry wiem, że: nie, dziękuję, do nieusłyszenia, naraaaa..., to czy taki smutny pan X dostanie
@SScherzo: właśnie o to mi chodziło, czy ktoś kontroluje długość ich rozmów i w związku z tym może on dostać jakaś nagrodę/wyróżnienie, za długie gadanie. (jadąc autem nie problem posłuchać takiego kogoś 3min dłużej, albo położyć telefon na bok :F o ile taki ktoś, miałby coś z tego mieć)
@pochazizchrzanowa: tak, kontroluje. ale nagrody nie ma - prędzej krytyka za zbyt krótką rozmowę i łatwe odpuszczanie. a nagrodą jest prowizja za namówienie rozmówcy na to, co się oferuje.
Mój kolega z pracy - KURRCZAK (ten, co nie chadza w ogóle w pracy do WC) poprosił dziś o krem nawilżający. Na moje pytanie: w jakim celu? po co? itp; odpowiedział:
Minąłem przed chwilą sąsiadkę z dołu i tak przypomniała mi się jedna historia. Otóż, już jakiś dłuższy czas temu ktoś z naszej piwnicy urządził sobie toaletę. Niestety nikomu nie udało się przyłapać winowajcy - mi również chociaż bywałem tam często bo dosyć intensywnie wówczas trenowałem, a w piwnicy właśnie mieści się moja siłownia. Podczas treningów nieraz słyszałem rozmowy mieszkańców klatki, którzy akurat się tam przewijali, na temat pojawiających się regularnie ekskrementów. No