#anonimowemirkowyznania
Jak można powiedzieć kuzynce delikatnie że zachowuje się w sposób co najmniej niewychowany, a jednocześnie dosadnie tak, by nie chciało jej się więcej wpadać do moich rodziców w odwiedziny? Dodam że moja mama była wściekła z powodu jej zachowania, ale nic nie powiedziała, a gdy chciałem ja zareagować, to kazała mi siedzieć cicho, bo to mimo wszystko rodzina i tak dalej.

#kichochpyta #trudnesprawy

Kliknij tutaj,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@phfthphthf: za gówniaka nigdy nie widziałem pijanego ojca, a nawet jeśli był to minimalnie dziabnięty, tak że jego zachowanie nie różniło się niczym od normalnego -co prawda dziwiłem sie dlaczego zdycha następnego dnia i cały czas śpi ale to inna sprawa xD-
z czasem kiedy już oficjanie wujki na imieninach mi polewali, piliśmy razem -albo wymienialiśmy sie kto prowadził-, nigdy do zarzygu, byliśmy bardziej albo i mniej dziabnięci i w
  • Odpowiedz
Mirki sprawę mam, moja szanowna ciocia bez powiadamiania reszty rodziny (dowiedzieliśmy się z wezwania na strawę) wystąpiła do sądu o rozliczenie spadku po swoich rodzicach. Nie ma tego wiele, działka z domkiem i ok 1 ha lasów. Od ok 20 lat mieszka tam jej syn z rodziną. Jako iż mój ojciec nie żyje prawo do 1/3 przysługuje mi, i teraz się zastanawiam co zrobić, będzie to jakoś wycenione i mogę się domagać
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hoszin:

Podtrzymuję wcześniejszą tezę, ugoda to najlepszy sposób załatwienia większości sporów sądowych, czasem trzeba się "unieść honorem" i samemu wyjść z propozycją - sprawy spadkowe są trudne, długotrwałe, biegli to też czasem loteria więc zastanów się, to że strona przeciwna sama nie zaproponowała ugody, nie oznacza, że nie może ona zostać zawarta

  • Odpowiedz
@kyloe: Nie emocjonuje się, wartości to jakiejś specjalnie dużej nie ma chociaż za sprzedaż wszystkiego było by parę tys. bardziej mi chodzi o ukrywanie całej sprawy, ale poczekam zobaczę co będzie na sprawie i jak się reszta rodziny ustosunkuje do tego. Rozprawa dopiero 20 października więc jeszcze sporo czasu.
  • Odpowiedz
Chłopak kuzynki kupił jej bilet na Openera bez jej wiedzy (średnio chciała jechać). Na miejscu po dwóch dniach pokłócili się i po powrocie ona z nim zerwała. Teraz on żąda od niej żeby mu oddała za bilet xD
#logikaniebieskichpaskow #ankieta #trudnesprawy

Ma prawo wymagać zwrotu pieniędzy?

  • Tak, powinna mu oddać za bilet 16.1% (9)
  • Nie, niech wezmie odpowiedzialność za błędy 83.9% (47)

Oddanych głosów: 56

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co mireczki polecilibyście szczupłej kobietce do samoobrony? ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Późno wracam ostatnio do domku z pracy, i wolałabym mieć w torebeczce coś na lokalnych sebixów - do tej pory spotkałam się tylko z "niewinnymi" zaczepkami, ale kto wie jak się to rozwinie, a wiadomo przezorny zawsze ubezpieczony. Wstępnie myślałam o gazie, ale podobno mało skuteczny. Tylko nie piszcie mi o kursie samoobrony, bo potrzebuję czuć się
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jakby ktoś był ciekawy jak to się wszystko rozwiązało:

pobiegłam do żabki żeby pogadać z kierowniczką. karyńska już nie było, była druga ekspedientka(która już długo tam pracowała, bardzo miła) i poprosiłam o szefową. szefowa pod razu przeprosila mnie za wszystko, nawet nie chciała na paragon spojrzeć i oddała mi hajs. zdobyłam się też żeby powiedzieć, że dziewczyna która mi odmówiła była bardzo nieprzyjemna i już wcześniej zauważyłam że jest chamska dla klientów. Kierowniczka
  • Odpowiedz
Mireczki z #prawo mam sprawę, do osoby która nie mieszka już w mieszkaniu które wynajmuje przychodzą karteczki z informacją o stawieniu się do kancelarii komornika, jesli nie to grzywna ew wejście siłą do mieszkania itp. Jest to osoba która ma spore zadłużenie i boje się czy nie przyjdą na mieszkanie. I tu moje pytanie, co zrobić żeby się odczepili? wystarczy że zadzwonię pod numer na wezwaniu i powiem "no elo
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, z racji zmian w Kodeksie Pracy podpowiedzcie mi jedną rzecz. Jutro składam wypowiedzenie. W obecnej firmie jestem zatrudniony od 11.2014 na czas określony (pełny etat). W sierpniu 2015 podpisywałem nową umowę o pracę, bo stara utraciła ważność. Również była na czas określony. W umowie jest zawarty zapis, że "strony dopuszczają możliwość rozwiązania powyższej umowy o pracę za dwutygodniowym okresem wypowiedzenia". W październiku 2015 miałem zmianę stanowiska. Podpisałem wtedy aneks do umowy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nestor44:

Po zmianach okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony i nieokreślony jest uzależniony od okresu zatrudnienia u danego pracodawcy i wynosi (art. 36 § 1 Kodeksu pracy):

2 tygodnie w przypadku zatrudnienia u danego pracodawcy krócej niż 6 miesięcy,
1 miesiąc w przypadku zatrudnienia u danego pracodawcy co najmniej
  • Odpowiedz
Mikroby z jakich marzeń zrezygnowaliście?
Żałujecie swojej decyzji? Czy chcecie aby wasze dzieci nie zmarnowały waszej szansy?

Ja żałuję, że przestałam tańczyć (a mam do tego rodzinne predyspozycje)
I że nie nauczyłam się tak perfect niemieckiego jak chciałam
I że nie zdałam matury z łaciny
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach