Naszła mnie przed chwilą myśl, która uświadomiła mi, czym naprawdę jest mirko (ściślej mówiąc, gorące).

Regularnie siadamy i przeżywamy historie z życia innych ludzi. Raz jest ciekawiej, a raz mniej. Jedne postacie się pojawiają, inne odchodzą. Czasem zdarzy się potężna inba, po której nie możemy się doczekać co będzie dalej. Nieraz śmiechamy srogo z pojawiających się wątków, ale gdy wstaniemy od ekranu zrobić sobie herbatę, to nie możemy sobie przypomnieć żadnej konkretnej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goryptic: Jak to głupie książki. Przecież wszystkie książki są mondrzejsze od wszystkiego innego. Czytajmy jak najwięcej, przecież 50 twarzy geja to super lektura ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@isolation: Jednakże udzielanie się na głównej jest jedynym sposobem zdobycia borda, co przekłada się na zniesienie limitu plusów. Zniesienie limitu plusów to dobra rzecz, pozwala więcej plusować, co przekłada się na większe poczucie atencji wśród innych mirkowiczów, dzięki czemu mogą poczuć się lepiej. To chyba dobrze, jak czują się lepiej, wtedy mają większe skłonności do heheszków zamiast do feelsów. Jednakże gdy ktoś dzieli się feelsami to też dobrze, bo to
  • Odpowiedz
@jarema87: W Finlandii jest najwieksze spozycie kawy na mieszkanca i o ile mi wiadomo, raczej nie narzeka sie tam na nadmiernie schorowanych ludzi. Sam mieszkam w Skandynawii, ludzie tu pija po 4-6 (i wiecej) filizanek kawy i sa w swietnej kondycji. Wiec: smacznego!
  • Odpowiedz
za czasów gimbazy gdy królował 1.6 wyrywałem sobie jedną loszke #stulejacontent. Gawędziliśmy sobie na steamie, gralismy razem, az stwierdziłem że wezme numer telefonu od niej, chyba wtedy pierwszy raz wysępiłem numer od loszki #przegrywmotzno. nawinąłem jakaś bajeczke i łyknęła, ok mam numer, drugiego dnia napisałem, wypisalismy moze z 20 smsow i przestala odpisywac na smsy. W sumie nie wiem dlaczego, nie wazne, na steamie nadal mialem
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach