Mirki, chcę zrobić niespodziankę mojemu różowemu i ugotować kolację. Co proponujecie? Myślałem może o spaghetti albo coś takiego lajtowego + Do tego jakieś winko. Nie jestem mistrzem kulinarnym i przede wszystkim to będzie pierwsze ugotowanie przeze mnie kolacji dla #rozowegopaska w życiu. Pomorze ktoś?
@chilling: ja tak mam, często ktoś mi mówi w tym mój #niebieskipasek że mam coś zrobić, a ja naprawdę zapominam w natłoku spraw. Nawet małe rzeczy, typu przynieść coś/odnieść
Mirki jak to jest. Wielu moich znajomych stosuje stosunek przerywany. Mówię o tych przypadkach, w których partnerki nie zażywają żadnych tabletek antykoncepcyjnych. Co najwyżej używają prezerwatyw przy dniach płodnych, ale i nie wszyscy. Zdziwiło mnie jak dużo osób to robi.
Sprawa niecodzienna. Moj #rozowypasek postanowił założyć bloga kulinarnego. I się jej smutno zrobiło bo nikt nie polajkował... no coż #logikarozowychpaskow....
Nie chcecie może wesprzeć jej swoim lajkiem na #facebook ? Myślę, że poprawiłoby jej to humor, szczególnie że jutro pisze egzamin...
Strona na fejsie nazywa się "Trzy Szczypty" ... jakbyście mogli...
@pogop: z drugiej strony też do końca nie rozumiem - nie zamoczył i focha się jak baba? Meeeh, idź Pan z takim facetem, nie dziwię się, że mu nie daje.