Do mojej kolekcji doszło: "Folklore", "Evermore" Taylor Swift. Atutem jest prolog, do obu płyt i do mnie trafiają. Szkoda, że nie ma plakatów jak w przypadku: "Tourted poets department", chociaż tam nie ma prologu tylko na końcu książeczki wiersz pt."podsumowanie". Tam też po prostu bardziej mieszanina wspomnień, a te widoczne na zdjęciu są zbiorami zasłyszanych historii.

Z Taylor mam problem bo, odczuwam, że pod warstwą diablicy żerującej na mężczyznach, by zarabiać. Może
przegro_pisarz - Do mojej kolekcji doszło: "Folklore", "Evermore" Taylor Swift. Atute...

źródło: 1000030190

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znany i lubiany schemat wsrod artystow.


@ExtraPensja: Nic dziwnego, że jest to schemat znany i lubiany wśród artystów. Bardzo często to ma po prostu przełożenie na życie bardzo wielu ludzi niezależnie od płaszczyzny zwłaszcza jeśli jesteś osobą pokroju Tylor Swift lub Chylińskiej na polskie realia chociaż wiadomo, że tu skala nie ma porównania. Zwłaszcza trafia to do ludzi jak dostaniesz w życiu parę razy po dupie przysłowiowo.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach