Ehhh Mirki, taxi to chyba jednak stan umysłu. Przerzuciłem się kiedyś z #uber na #mytaxi i chwaliłem sobie, aż do dzisiaj. Zamówiłem jak zwykle taxi. Kierowca podjechał po około 12 minutach. W systemie podałem ulicę A, ale Pan taksiarz zatrzymał się nie na tej ulicy co trzeba(ulica obok). Śpieszyło mi się, więc przeszedłem się nie robiąc już problemu i w samochodzie mówię. Dialog wyglądał mniej więcej tak:

Ja: Mógł Pan wjechać na
@fiszu86: no jedyne co mógł zrobić, to zapłacić tyle, ile uważa i oddalić się z miejsca zdarzenia. Jak zapłacił całość, to ma lekcję na przyszłość, że w jakim mieście by nie był, musi patrzeć na stawki naklejone na szybie ¯\_(ツ)_/¯
Zadzwoniłem prywatnie jako klient City Taxi i spytałem w biurze jak się ustosunkowują do wczorajszego pajacowania części kierowców tej korporacji w sporze/prowokacji/przepychance z Taxi Zlotowa. Odpowiedzieli, ze nie maja Facebooka ciężko im się ustosunkować do sytuacji ale na pewno odcinają się od zachowania tych kierowców, ponieważ są oni osobnym podmiotami gospodarczymi jeżdżącymi tylko pod szyldem korporacji i nie chcą, żeby zachowanie części ich kierowców wpłynęło na postrzeganie firmy i innych taksówkarzy jeżdżących
Co się stało z Uberem ostatnio? Dawno już nie jechałem z polskim kierowcą (a jeżdzę sporo z nimi), ciągle tylko jakiś Taras, Danyl itp., auta na krakowskich blachach, na fakturach przeważnie dane firm zajmujących się zupełnie czym innym. Czy to taki biznes? Ściąga się Ukraińców, daje im auto i kosi hajs? Wszystko by było OK, ale zupełnie nie ogarniają miasta, jeżdżą jak #!$%@? i niektórzy nie mówią po polsku. Typ, z którym
@krabar: Moja rozmowa z Dmitrim...
(ja) Pewnie duzo wiecej zarabiasz tutaj na uberze niz u siebie?
(on) No...
(ja) to ile mozna zarobic jak sie duzo jezdzi?
(on) No...
(ja) z piątke (5 tyś) chociaz masz jak duzo jezdzisz?
(on) tak, w piątek też jeźdzę :)
(ja) aha... a skad w ogole przyjechales?
(on) z Nowego Sacza...
(ja)no ok, ale gdzie sie urodziles...
(on) No....
@krabar polak lub ukro tworzy firmę usługową, wynajmuję w wypożyczalni 10 aut, dołącza do ubera i rekrutuje 10 kierowców - zazwyczaj ukrów bo najtaniej i jeżdżą dla niego. Połowę bierze zarządzający połowę kierowca. Już conajmniej od roku taka praktyka się dzieje
#warszawa
Kurczę, dzisiaj cały dzień jeździłem służbowo po Wawie i wniosek nasuwa się jeden, mieszkańców #!$%@?ło z ilością posiadanych samochodów, wszystkie ulice, wszystkie parkingi wszystkie uliczki osiedlowe wokół osiedli, normalnie wszystko jest #!$%@? samochodami. No #!$%@? mać to jest chore. Ludzie mieszkają w jakichś starych zagrzybiałych kamienicach ale pod blokiem musi stać Audi A8 albo Cayenne. Ludzie #!$%@?ą ciężko żeby wziąć w leasing nowego passata tylko po to żeby potem stać nim
@Merkava a życie to tylko dojazdy do pracy? A większe zakupy? A weekendowy wypad? Podwiezienie teściowej na grzyby? Zakupy jak na koniec świata, bo jutro sklepy zamknięte? A własny biznes na boku, który wymaga mobilności?

Mieszkam w Warszawie i mam auto, choć stoi większość tygodnia pod blokiem (samochodem do pracy 1h15m, tyle samo autobusem z przesiadką), ale cenię sobie ten luksus, że jak chcę to wsiadam i jadę.

Traficar i Uber traktuję