Jedną ze śmieszniejszych rzeczy, która spotkała moją rodzinę jest historia tej wazy na zupę.
Była w naszej rodzinie od zawsze, leżała w kredensie obok małego przedwojennego porcelanowego talerzyka, który był używany dwa razy w roku: aby podać opłatek na wigilię oraz jajko na wielkanoc. Tak samo waza była używana do podania zup tylko 2-3 razy w roku, na wyjątkowe rodzinne obiady, głównie w święta albo okrągłe urodziny. Zabytek, którego codziennie nie należy używać,
Była w naszej rodzinie od zawsze, leżała w kredensie obok małego przedwojennego porcelanowego talerzyka, który był używany dwa razy w roku: aby podać opłatek na wigilię oraz jajko na wielkanoc. Tak samo waza była używana do podania zup tylko 2-3 razy w roku, na wyjątkowe rodzinne obiady, głównie w święta albo okrągłe urodziny. Zabytek, którego codziennie nie należy używać,
























Ale "mądry" nowy członek zarządu, chcąc się wykazać, zarządził, by bony były ZAMIAST premii.
Wyobraź sobie, że pracujesz np. w fabryce musztardy i dostajesz na święta bon na 200 zł na produkty XD
Na szczęście pracownicy, szczególnie ci na minimalnej, mieli jaja i stwierdzili, że robią
Cały czas trwa desperacka rekrutacja.