Pewnego razu, gdy pracowałem na nocnej zmianie w fabryce, zdarzyła mi się zabawna sytuacja. Otóż kolega z pracy, Andrzej, zapomniał wyłączyć telewizor w magazynie i całą noc leciała nam na głośnikach głośna muzyka z kanału muzycznego.

Oczywiście nie mogliśmy pracować w takiej hałaśliwej atmosferze, więc postanowiliśmy znaleźć telewizor i wyłączyć go. Niestety, nie było to takie proste, bo magazyn był bardzo duży i telewizor ukryty gdzieś w głębi.

Zaczęliśmy więc szukać telewizora, biegać po
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypomniało mi się jak na jednym egzaminie na studiach wszedłem z jednym chłopakiem do profesora. Kolega dostał pytanie, ale chyba nie za bardzo zna odpowiedź. Siedzi i myśli. Po pewnej chwili profesor zaczyna nucić "na ulicach cichosza, na chodnikach cichosza, nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza...". ;)
#studbaza #takbylo #ciekawahistoria #smiesznahistoria
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pisałem z całkiem nie najgorszą tinderówką około tydzień, dobrze się dogadywaliśmy, szybko zaczęła mówić do mnie misiu, kochanie, skarbie (patola troche ale ok XD) a dziś rano zapytałem ją, dlaczego ostatnimi czasu coraz dłużej odpisuje, czasami nawet po pare godzin, na co dostałem focha, ze nie jestem jej ani mężem, ani chłopakiem by się tak jej życiem interesować i zerwała ze mną kontakt XD

Ktoś tu na niezłym bolcu skakał na dniach ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uwaga! OSTROŻNIE bo będziecie rwać boki ze śmiechu... a tak serio to krótka historia o tym jak to starsi ludzie są nieświadomi jeśli chodzi o brzydka stronę internetu.
Moja babcia po 70 jest miłośniczka pieczenia wszelakich ciast i robi to naprawdę po mistrzowsku. Raz na jakiś czas wypróbowuje nowe przepisy ewentualnie udoskonalając je po swojemu.
Przyjechałem na weekend do domu i babcia piekła babkę cytrynowa... już na starcie powiedziała, ze czuje ze coś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolega w H&M podchodzi do mnie i pyta - jak ta? 6/10 odpowiadam. On znika z koszulą w przymierzalni... A obok prostuje sie 20-letnia pracowniczka, odwracając w moją stronę patrzy na mnie jakbym zapytał, czy mogę ją zgwałcić. Nie chciało mi się tłumaczyć, że chodziło o koszulę. Wytrzymałem bokserską wymianę spojrzeń, a ona prawie z płaczem odeszla. Przykro mi sie pozniej zrobilo (,)

A była 7.5/10 ¯\_(ツ)_/¯

#smiesznahistoria
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

moja małżonka raz poproszona o otwarcie klapy bagażnika w nowym aucie, otworzyła klapę od silnika (myślała, że jest tak jak w maluchu) i zapchała tam reklamówki z zakupami. Dobrze, że przed ruszeniem zauważyłem co się święci, bo byłyby jaja sadzone i kurczak z grilla. Do dziś wspominamy tę hecę przy niedzielnych obiadach.
#heheszki #smiesznahistoria
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj pracowalam sobie w labie z gosciem z Izraela (jego babcie uciekly z Polski podczas wojny).

Opowiadalam mu #smiesznahistoria o tym jak przyjechala do mnie kolezanka z Chin (jak jeszcze bylam w Polsce) i stwierdzilam ze pojdziemy do knajpy na dobre tradycyjne zarcie. Zamowilam jakiestam rzeczy m in. flaki.

Czekamy na zarcie, kelnerka taka mila, widac ze przyglada sie kolezance z zaciekawieniem. Podaje te flaki i wypala:

"-Do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedyś obudziłam się w środku nocy, z gorączką, (wtedy o tym nie wiedziałam, przeziębienie rozwinęło się w następnych dniach), a centralnie nad miastem przechodziła akurat okropna burza. Deszcz, pioruny, grzmoty, a ja nie do końca ogarniałam.

Wpadłam w ogromne przerażenie, byłam pewna, że to koniec świata. Naprawdę!

Siedziałam na łóżku i szlochałam przez pół godziny.

Potem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach