Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ojezu, to jest najlepsze. Ludzie z m.in. Obozu dla Puszczy wystąpili do Lasów Państwowych z propozycją, że sami pozatykają rowy melioracyjne, żeby jak spadnie trochę wody to została na miejscu.

Lasy Państwowe chcą najpierw ekspertyzy jak ta dodatkowa woda wpłynie na drzewa (!) i proponują spotkanie po lockdownie.

Nie mówiąc już o tym, ze ekolodzy w puszczy palcami pokazują drzewa, które trzeba wyciąć bo mogą się zawalić na linie energetyczne i wzniecić pożar,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciezka_rozkmina: No właśnie to już nie jest śmieszne ni cholery, bo przecież chodzi faktycznie o ludzkie życia, ale obsadzanie państwowych stanowisk znajomymi wychodzi na jaw w czasie kryzysu w każdej sferze. Czy to Lasy czy Sanepid. Póki nic się nie dzieje to ich nie widać.
  • Odpowiedz
#susza Nadchodzaca susza to wielka szansa dla mniej zamoznych rodzin. Z latwoscia bedzie mozna lapac ryby golymi rekoma, a zaoszczedzone pieniadze bedzie mozna wydac na a-----l.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Danicen: jak jest sucho, to ziemia nie jest w stanie przyjąć dużo wody. więc jak nagle podczas suszy w jeden dzień spadnie deszczu jak normalnie przez miesiąc to masz powódź bo grunt tego nie przyjmie, jak gdyby padało lekko ale ciągle przez 2 tygodnie. widać sie szukują na pierwszy wariant
  • Odpowiedz
#susza problem jaki jest a będzie jeszcze większy każdy widzi, nie trzeba być ekspertem IMGW.
I takie pytanie do was

Starasz się świadomie w związku zaczynającym się problemem suszy oszczędzać wodę?

  • Tak 39.5% (17)
  • Nie 30.2% (13)
  • Mam wyyebane 30.2% (13)

Oddanych głosów: 43

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cecyl co dla mnie osobiście jest nie do zrozumienia: co roku mamy suszę, a rzadko który rolnik inwestuje w jakąkolwiek formę nawadniania, czy zabezpieczenia przed czymś takim. Żadnych ubezpieczeń od nieurodzaju, żadnego wyjścia awaryjnego. A potem płacz i strajki
  • Odpowiedz