Wchodzę po pracy do domu i coś mi nie gra... Mówię do żony "No nie... Znowu sierściuch ma zapalenie pęcherza i zdoił się w kącie". Przerabialiśmy to rok temu, poszło kilkaset złotych ale kot uleczon.
Dziś znowu ten smród kociego szczocha, ale różowa nic nie czuje ( _).
"No kurczę, jak nic nie czujesz?" Chodzę, niucham po kątach i nie mogę namierzyć.
W końcu mnie olśniło i zwąchałem koszulkę
Mmmkurla - Wchodzę po pracy do domu i coś mi nie gra... Mówię do żony "No nie... Znow...

źródło: comment_16412383375qF8eLFZNMERPJwO2eS649.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach