Z okazji #ms2018 przypomniał mi się #suchar #dowcip
Początkująca w szkole blondynka pani psycholog widzi, że za oknem mały chłopiec stoi już od dłuższego czasu sam a inni chłopcy biegają. Podchodzi do niego i się pyta:
- Co ci jest?
- Nic.
- To dlaczego stoisz tak sam a inni biegają?
- Bo jestem bramkarzem.
Początkująca w szkole blondynka pani psycholog widzi, że za oknem mały chłopiec stoi już od dłuższego czasu sam a inni chłopcy biegają. Podchodzi do niego i się pyta:
- Co ci jest?
- Nic.
- To dlaczego stoisz tak sam a inni biegają?
- Bo jestem bramkarzem.























Dwie blondynki przy kawie rozmawiają na temat swoich mężów:
- Mój mąż panicznie boi się pająków.
- Eee, to nic, mój to pederasta - po tych słowach wychodzi z drugiego pokoju mąż i mówi:
- Tyle razy Ci mówiłem kochanie - Filatelista!
-mój to syfilistyk.