Milioner zrobił przyjęcie urodzinowe.
Zaprosił mnóstwo ludzi, nagle woła wszystkich nad basen i mówi: - Organizuję konkurs - kto przepłynie basen pełen krokodyli otrzyma nagrodę, czyli 1 000 000$.
Brak chętnych.
- OK - mówi milioner - dostanie milion i moje Ferrari...
Nadal brak chętnych.
- Hmm... Milion dolców, Ferrari i... moją najlepszą ku*wę!
Nagle plusk i... w basenie gość macha ręk
ami ile sił i płynie tak szybko, jak tylko daje
#heheszki #pracbaza #suchar

Zakład Medycyny Pracy. Duszny korytarz, siedzimy w kilku, w tym ten młody gość, pierwsza praca, więc skacze i dogaduje jak podniecony roczny foksterier, aż wszyscy mają go dość.
- A co mi zrobią? A co mi będą badać? A macie jakieś przeciwwskazania? Czynniki szkodliwe jakie macie? Ja go tam dopytam, co jeszcze muszę zrobić, jakie badania...
Odzywa się wydziarany dres.
- Siusiaka umyłeś? Dokładnie? Bo jak nie, to zrobią