Kieszonkowiec Jankiel wstąpił do synagogi pomodlić się. Z przyzwyczajenia jednak ukradł rabinowi zegarek.
- Powiedz mi, Jankielu - zagadnął go rabin - Coś tam ostatnio nagrzeszył?
- Ukradłem zegarek dobremu człowiekowi. Chcesz, rabbi, to ci go oddam.
- Nie. Trzeba go zwrócić temu, do kogo należy.
- A jeśli on go nie chce?
- W takim wypadku zachowaj go i już się tym nie przejmuj.

#suchar #heheszki #sekretykuzniara
Kiedyś za młodu z kumplami mieliśmy zespół muzyczny na imprezy okolicznościowe itp. Gramy na jakimś tam z kolei weselu. Impreza jak impreza. Wtem podchodzi do wokalisty taki typowy Pan Wiesiek, taki wujek dusza towarzystwa, co podrywa pannę młodą ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i zaczepia naszego wokalistę:
- Panie, zagrajcie... Tango Bodo
Łukasz uprzejmie szybko zbył gościa, bo to nie koncert życzeń. Lecz po 15 minutach Pan Wiesiek
"Rosyjski gangster spotyka Łotewskiego chłopa i powiada: "Rzucę monetą i jak będzie reszka wygrasz zimnioka, jak orzeł, przegrasz zimnioka", na co chłop "Ale ja nie mam zimnioka" - "To oddasz życie". Szczęśliwy dzień dla łotewskiego chłopa! Konkurs, w którym można tylko wygrać. Ale mafii nie ma, dawno wytępiona przez Politbiuro, to tylko halucynacje z niedożywienia."

#dowcip #suchar
#suchar
Przychodzi facet do sklepu z obuwiem i prosi o najdroższe buty, jakie są na składzie.
- Mamy takie ze skóry aligatora za 5 tys złotych - odpowiada sprzedawca.
Ale facetowi to nie wystarcza. Chce droższe. Sprzedawca zwietrzył interes i przypomniał sobie o specjalnym modelu ze skóry węża za 15 tys. złotych!
- To nie jest to, czego szukam. Potrzebuję jeszcze bardziej ekskluzywnych - upiera się facet.
Sprzedawca już się irytuje, ale