#suchar

Pewien mireczek #stulejamotzno poszedł do baru wypić parę piwek aby się lepiej poczuć siedząc w śród ludzi i tak pije, rozmyśla o swoim smutnym życiu nerda, aż nagle dosiada się do niego całkiem ładny #rozowypasek. Rozmawiają, ona opowiada wszystko o sobie a mireczek o swoich podbojach... w grach(Tibia, CS, [wstaw dowolny hit]). Mireczek przy okazji rozmyśla: "kurde ja taki flejtuch, #!$%@? się ubieram, mam #!$%@?ą gadkę, śmierdzi mi z gęby
Przychodzi Rosjanin do knajpy i zamawia piwo. Kelnerka przynosi mu kufel na
tekturowej podstawce. Po jakimś czasie podchodzi do niego znów, zabiera kufel,
ale patrzy - podstawka zniknęła. Rosjanin zamawia następne piwo, dostaje kufel i
podstawkę, i znów podstawka znika. Sytuacja powtarza się jeszcze kilka razy.
Przy dziewiątym piwie kelnerka zapomniała o przyniesieniu podstawki. Rosjanin
patrzy na nią zmartwiony i pyta:


#heheszki #suchar #pdk #dowcip
DZIEŃ 50/100

Narkoman trafił do piekła dla ćpunów.
Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany.
Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza.
Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego zioła.
Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło. A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty.
Skręca, skręca,
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 256
@kapitankebabownik: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

-Odwróć się i zdejmij majtki! 

- Nie, Leszek, nie chcę w dupę! 

- Nie bój się, Sylwia, to nie boli. 

- A Ksenia mówiła, że boli! 

- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało. 

- Leszek... wstydzę się... 

- Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia! - To... to... to zamknij oczy, Leszek!
W tym wpisie przerabiamy żarty o łotewskich chłopach na wykopowe realia.

Michał Białek spotyka użytkownika wykopu i powiada: "Rzucę monetą i jak będzie reszka wygrasz ściągnięcie czasowego bana, jak orzeł, przegrasz i dostaniesz perma", na co chłop "Ale ja nawet się nie udzielam" - "To usuniesz konto". Szczęśliwy dzień dla wykopowego Mirka! Konkurs, w którym można tylko wygrać.
Ale Michała nie ma, dawno wytępiony przez własnych moderatorów, to tylko ograniczona umysłowo moderacja.
Trzech Januszy przechwala się swymi syny: "Mój syn mirek, ma tyle atencji ile chce".

Drugi "Mój syn na głównej, publikuje znalezisk ile chce"

Trzeci mówi: "Mój syn trup, dla niego trud skończony".

Mówią oni "Tyś wygrał z nami".

Ale wszyscy smutni.