@DuchAnalityk: Nie zupełnie tak jest. Kobieta chce mieć przede wszystkim żywe dzieci, a więc najedzone. Kiedyś rzeczywiście wzrost, muskulatura, siła = pełny brzuszek. Kobieta nawet wolała czasem dostać prawego sierpowego, ale być najedzona - stąd tak bardzo lubią agresywnych.

Potem nadeszła cywilizacja i bardziej liczył się mózg - siłacz biegał za jeleniem, inteligent wykopywał dół na mamuta. Kobiety zaczęły doceniać takich mężczyzn - "nie pije, nie bije, nie zdradza". Długi
  • Odpowiedz