@Pooodi: a mnie to nie interesuje, chodnik jest dla pieszych tak samo jak rowerzyści bóldupią o chodzenie po ścieżkach rowerowych, jechał na rowerze po chodniku? mógł go prowadzić
  • Odpowiedz
  • 2
Przyszedł mi quiz że straży miejskiej o wskazanie komu użyczyłem pojazd, bo ponoć był zaparkowany na zakazie. Z tym, że jestem praktycznie przekonany, że w tym miejscu nie było żadnego zakazu. Czy oni mają obowiązek mieć jakieś zdjęcie dowodzące temu wykroczeniu czy raczej mogą każdemu wysłać mandat i nie ma się nic do powiedzenia. Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

#samochod #samochody #motoryzacja #warszawa
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gobi12: W 9/10 sytacjach robia foty. Kiedys juz jakis czas temu jak mi przyszlo rozliczenie mandatow z platnej strefy w Poznaniu to myslalem,ze ich zagne proszac o foty., Wyslali poleconym wydruk ze zdjeciami. Jak mi sie nie spodobala jakosc to odpisali,ze moge sie pojawic udostepnia pliki w full rozdzielczosci. Zaplacilem
  • Odpowiedz
@gobi12: jeszcze co do zakazu: jezeli parkowales na drodze wew i była tabliczka strefa zamieszkania to mozna parkowac tylko w wyznaczonych miejscach.... wiem bo ostatnio bylem się kłócić i tyle z tego wyszlo;/
  • Odpowiedz
  • 3
Straż miejska zajeżdża, NA SYGNALE, pod klatkę, z samochodu wyskakuje brygada specjalna (straży miejskiej) i sprintem (no dobra, straż miejska, dostojnym spacerkiem, ale za to takim z werwą) uderza do drzwi.
- O kurna, domofon
- Centrala! Centrala! Nieprzewidziana linia oporu, wiedzieli że idziemy, odwrót, odwrót!!
Wracają pokornie do samochodu i dzielnie spisują notatki z akcji.

Wieść niesie, że kiedyś jeden strażnik znał mastercode, i przeszedł za wrota klatki schodowej. Niestety nigdy nie wrócił,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karpadoor: no nic specjalnego, zajechała straż miejska na niebieskich lampach, zaparkowali na wjeździe na parking, podeszli do klatki, odbili się od domofonu, wrócili do samochodu, napisali notatki (dalej błyskając!), wyłączyli lampy, odjechali :D
  • Odpowiedz