Przyszło do mnie wezwanie od Straży Gminnej.

Fotoradar strzelił od tyłu zdjęcie, w momencie gdy przekroczyłem prędkość (64km/h zamiast 50km/h)

Cały psikus polega na tym, że zdjęcie jest z tyłu i sfotografowana tablica rejestracyjna jest kartonowa - nieoryginalna. Oczywiście też nie widać twarzy, więc proszą o wskazanie kierowcy.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mhrok: I prawidłowo. Tak samo jak z Domaniewskiej/Wołoskiej odholowują po 15 minutach :)

Sam kilka razy widziałem, jak idioci stawali na chodniku przy Wołoskiej pod "Marsem" i szli do banku, a po powrocie nie było samochodu :) #bekazidiotow zawsze :)

Nie na darmo tam stoją te znaki.
  • Odpowiedz
"Kozia, wjazd bez abonamentu SM" (chyba)

Wjechałem w jakąś uliczkę w Gdańsku, znaku zakazu nie widziałem. Na tych uliczkach były małe znaki umieszczane na budynkach na kilku metrach wysokości. Ciężko zauważyć. Na tej ulicy, na której mnie zatrzymali chyba niezłą kasę rąbali bo już laweta była na miejscu i zabierała po kolei samochody :/

I tak najbardziej r-------y mnie te 2 głupie błędy w 1 mandacie :) W teleexpresie nawet to pokazali.
  • Odpowiedz
Spacerując dziś po pewnym Hiszpańskim mieście (mieszkam tu od 4 mscy) i obserwując skandaliczne, prymitywne, niszczycielskie i syfiaste zachowanie Hiszpanów doszłam do zaskakującego wniosku - gdyby tu była Polska Straż Miejska, to tego brudu i debilstwa by tu nie było! (ʘʘ) Nie sądziłam, ze kiedyś dojdę do wniosku, że te darmozjady są jednak pożyteczne. Czyli jednak jest, jak mawiał Marcel Proust: "Prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na szukaniu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, mam problem natury prawnej.

Pracuję w restauracji jako host/promotor. Przed restauracją, oparte o ściane stoją plakaty, które, jak się okazuje, stać tam nie mogą. Podeszła w pewnym momencie para strażników miejskich i pytają mnie "kto to tutaj postawił?". Mówię, że nie wiem, a oni pytają, czy to ja i proszą menedżera.

Nie mogłem znaleźć gościa więc mówię, że go nie ma chyba, ale to nie ja ustawiłem te plakaty, na co
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mudkipz: faktycznie, nie spisali nikogo innego, tylko mnie, świadków więc serio nie mają. Czyli po prostu powiedzieć (prawdę oczywiście) na rozprawie, że to nie ja i to wszystko? Dzięki raz jeszcze, może się trochę uspokoję.
  • Odpowiedz
We Wrocławiu szkoli się 47 nowych strażników miejskich, w tym 30 do tzw. "policji śmieciowej". Będą kontrolować przestrzeganie przepisów ustawy śmieciowej. Przechodzą szkolenie praktyczne i teoretyczne, a w przyszłym tygodniu czeka ich egzamin. Później ruszą w trasę - będą zaglądali do kubłów na odpady w całym Wrocławiu.

Kandydaci na strażników miejskich napiszą test teoretyczny ze znajomości przepisów, będą także zdawać egzamin praktyczny. – W tej drugiej części będą musieli zastosować techniki interwencyjne i
mroz3 - We Wrocławiu szkoli się 47 nowych strażników miejskich, w tym 30 do tzw. "pol...

źródło: comment_dJihRXIXx4z0tlR32X84B7DJZTNZT2OC.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mroz3: aaa widzialem takich w rynku myslalem,ze moze jacys nowi kadeci :D a poprostu beda nam doslownie w smieciach grzebac :)
  • Odpowiedz
Straż Miejska zaskoczyła mnie dziś bardzo pozytywnie! Dwie Panie Strażniczki bez spiny pomogły mi przepchnąć w centrum miasta mojego kapryśnego Punciaka na pobocze. A podobno dają same mandaty... #strazmiejska
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawiązaniu do tego wpisu opiszę nieco szerzej walkę mojego różowego paska ze Strażą Miejską i sądem. Walkę przegraną jak to się dzisiaj okazało. Sprawa dotyczy źle zaparkowanego samochodu i postoju na miejscu obowiązywania znaku B-36 czyli zakazu zatrzymywania się. Uprzedzając pytania: tak samochód stał na zakazie i nie, to nie #rozowypasek zaparkował tylko ja. Ale od początku.

W grudniu 2013 roku, 2 dni po Świętach Bożego Narodzenia leżeliśmy sobie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z różowym paskiem przegadaliśmy sprawę, poczytaliśmy złote myśli internetu i trafiliśmy na stronę Anuluj Mandat


@Thanathos: no jak korzystaliście z takich autorytetów jak Anuluj Mandat i złote myśli internetu to teraz już w najbardziej kosztowny i bolesny sposób odkryliście jaki to ma sens ;)
  • Odpowiedz