Na początku też tylko na przystankach siedzieli

"Mój syn został trzykrotnie napadnięty i obrabowany. W dwóch przypadkach sprawcami byli Somalijczycy, w jednym - Arabowie. Chłopak ma zaledwie 19 lat i traumę na całe życie. Już nawet nie wychodzi sam z domu. Kiedy ja byłem w jego wieku, nie było u nas takich problemów. Gdybym miał córkę, latałbym za nią z załadowaną strzelbą. To jakiś absurd, co się dzieje z naszym krajem."
#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 27
@JanTadeusz taa, graniczny z Maroko - tak od lat 60tych, całkowicie uśpiony. Zapewne ta niepewność spowodowała strach w tych biednych algierczykach.
  • Odpowiedz