A2 i przemyślenia z wczoraj. Silne opady deszczu, samochody przy 120-140 zostawiają za sobą silny pióropusz deszczu, który zalewa szybę kierowcy za nimi, jak trafienie pod wodospad. A wszystko dlatego, że zmieniając pas z lewego na prawy i z prawego na lewy nikt nie trzyma bezpiecznej odległości. Przed samym nosem to robią. Oślepiając kierowcę za nimi. Plus oczywiście nikt nie trzyma odległości bezpiecznej także podczas silnych opadów. Jazda kolumną, jak wagoniki. A
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 1
możesz nazwać mnie drogowym cipeuszem, ale ja wtedy zamiast klaksonu i długich, na chwilkę zdejmuję nogę z gazu i już bezpieczna odległość znowu jest bezpieczna, a na wodę spod jego kół na szybę to automat sam przełączy wycieraczki na szybsze (można też ręką).


@hellfirehe: Przy 140 km/h nie wiem które wycieraczki ogarną tyle wody, bo moje w A Klasie na maksymalnej prędkości nie. A tak się dzieje, gdy jedziesz prawym
  • Odpowiedz
a) mieli pozwolenie jak wyżej
b) mają wyrąbane, bo w Holandii policja bez nakazu prokuratora normalnie nie może używać prywatnych nagrań do karania
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że ludzie przestali ostatnimi czasy korzystać z kierunkowskazów. Na rondach to już standard, że nie ma zjazdowego, ale k---a no jedzie chlop ulica, nagle zapalają się stopy i zjeżdża w prawo, bo o, to ta ulica. A jak już jaśnie pan zechce pas zmienić i wrzuci kierunkowskaz no to on nie sygnalizuje zamiaru, tylko ZMIENIA PAS W TYM MOMENCIE I PROSZĘ W---------Ć, NIE WIDZISZ ŻE MAM KIERUNKOWSKAZ.
Wybaczcie, musiałem się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lohengrin: Niestety, ale takie niestosowanie się do zasad ruchu drogowego przez wiele osób jest nagminne. Moim faworytami są ludzie którzy wrzucają kierunek i jadą w przeciwną stronę
  • Odpowiedz