@Strzalka: nie zawsze. osoby, które są kasiaste, często ubierają się w drogich sklepach, ale są to rzeczy tak zwyczajne, że tego nie widać. mam takie wujostwo, gdzie mają własny biznes i naprawdę full kasy, a chodzą ubrani skromnie i elegancko. zwykłe białe koszule, marynarki, spódnice, ale wszystko od Hilfigera albo drożej. ;)

koleżanka mojej mamy np. dzieciakowi kupuje majtki Calvina Kleina. dzieciak ma 2 lata. kupuje, bo może.
  • Odpowiedz
@Strzalka: Zgadzam sie w 2489428% Mam na szczescie ekspozycje na ludzi po 40, ktorym sie udalo w zyciu. Lidl, Biedronka, 2nd handy. Ludzie bogaci nie sa zorientowani na status. Takie przypadki, jak podane przez nasza ulubienice @SScherzo tez istnieja. Dobre jakosciowo, schludne ciuchy. Wiekszosc dzieci (takich z iq powyzej te 115) bogatych rodzicow tez ubiera sie co najwyzej w zarze, a czasami do 2nd handow podjezdzaja. Chodzi o to,
  • Odpowiedz
mamy Sebów, Januszów, Grażyny, Karyny, brakuje mi jednego stereotypu, kogoś takiego:

- studenciak, prawdopodobnie jakiegoś zarządzania i inżynierii produkcji albo innej inżynierii środowiska, ogólnie kierunek techniczny ale bez większego hardkoru

- suchoklates, 180-185 cm wzrostu i max 70 kg wagi

-
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Staram się nie myśleć stereotypowo i nie oceniać ludzi po okładce, ale zobaczyłam w pociągu matkę z dzieckiem i pierwsze co, to ją zaszufladkowałam...


#ludzie #stereotypy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@LaTuaOmbra: dobra ale daruj sobie obraźliwe nazwy. Pewnie tak było, wszyscy wiemy jak jest. Szkoda tylko dzieciaka, bo rośnie w patologii. Gdyby nie ojciec dziecka, to baba by się pewnie nie rozmnożyła, bo na młodą też już nie wygląda.
  • Odpowiedz