Rydz-Śmigły już w 1932 roku mówił o Piłsudskim, że to „człek nienormalny”. Wiosną 1935 roku prawdy nie dało się dłużej bagatelizować. Postępowała zatrważająca degrengolada umysłowa Komendanta.
11 listopada 1934 roku, gdy marszałek Józef Piłsudski przyjmował defiladę, stracił równowagę i pozostałą część defilady przyjmował, siedząc na krześle. Była to jedna z pierwszych, publicznie wiadomych oznak słabnącego zdrowia przywódcy.
Źródło dolegliwości nie było znane,



















