Dobra, do jednego się przyznam. Do tej pory brałem na dystans te wasze śmieszki z awaryjności Alfy Romeo. Pomyślałem : Aa tam, znaleźli se ofiarę, pociągnęli temat i auto w głębokim przekonaniu 'musi' być awaryjne, bo przecież internet wydał wyrok.

Do dziś tak myślałem...


#motoryzacja #stereotypy #jakdbasztakmasz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@killerpizza: no ale mowa o najbardziej awaryjnym modelu, co prawda diesle 156 są niby lepsze niż benzyny, ale z drugiej strony urwany wężyk, to jeszcze nie tragedia.
  • Odpowiedz