@heheszek: Jim Jefferies! Tim Minchin ma inteligentne teksty (może nie zawsze;) ). Jimmy Carr jest na granicy niesmaku/śmieszności. Gabriel Iglesias ma dość lekki stan-up (w znaczeniu bez głębszych przemyśleń, ot! śmieszny). Dave Chapelle ma kilka udanych występów. Eddie Izzard też jest niezły, ale uwaga - chodzi w damskim ubraniu.