@t3m4: Pamiętam! Ile ta gra napsuła mi krwi, to aż przykro mówić. Pomimo tego mam do niej jakiś sentyment, więc przechodzę ją kilkunasty raz. Przy pierwszej misji zawsze mam to samo uczucie - "cheeki breeki i ni #!$%@? v damke".
Dawno tak nie byłem #!$%@? na książkę. Kupujesz książkę w szacie graficznej serii Stalker, książka okazuje się wyjęta z serii Metro 2033. Dwa różne światy. Postapo totalne(wojna atomowa) vs Postapo Czarnobylskie(zona) Jedyne, czym autor próbuje ratować wybór lepiej sprzedającej się serii, to nazywanie najemników stalkerami i jednego potwora telepem. WOW!
Kupujesz Powieść, a dostajesz minipowieść, której autorowi nawet się nie chciało dokończyć(powrót z kompleksu, ominięcie większości drogi, nawiązanie
@alpaka: "Seria Fabryczna Zona" urywa dupę, nie przepadam za światem metro. Póki co poza Biedrzyckim oddająklimat niesamowicie i to na dwójnasób, Książki Gołkowskiego to czysta skradanka bez używania z technologii, liczenie naboi, szukanie puszek z chlebem w puszce po opuszczonych sklepach, mjót. Ksiązki Naoczkina to z kolei technologiczne podejście do Zony, korzystanie z pada, mejle, ulepszanie szpeju. Też super sprawa. :) A tu taki strzał w pachwinę.
@gdziemojimbuspiatka: Ja gdzieś czytałem opinię, że to Ołowiany Świt, który aktualnie czytam jest słabym uniwersum stalkera, a o tej pozycji słyszałem, że jest świetna itp. itd. Jak na razie nie zgadzam się z tą opinią, bo po przeczytaniu części Ołowianego Świtu uważam, że jest to dość dobra książka.
Żyliście kiedykolwiek w jednym mieszkaniu (np. na stancji) z kolesiem w wieku ~20 lat, który siedzi w pokoju, gra w gry, a podczas rozgrywki dosłownie co kilka minut drze mordę:
"co ty robisz? Strzelaj",
"ja #!$%@?ę!!!",
"Nie! Nieeeee! NIEEEEEEEEEEEEE"
"#!$%@? mać, nie tak!"
???
Najciekawsze jest to, że możesz mu zwracać uwagę kilka razy dziennie, uspokaja się na kilka minut i dalej to samo. Koleś gra minimum kilka godzin dziennie, a ty
@dziobnij: Cieszę się, że moim jedynym problemem w kwestii grania jest to, że zdecydowanie za dużo kupuję. Chociaż i tego problemu chciałbym nie mieć ( ͡°ʖ̯͡°)
http://www.imdb.com/title/tt3560094/ - jest szansa na całkiem niezły procedural, poruszający ciekawą IMO tematykę, przynajmniej taką mam nadzieję po pilotowym odcinku :]
@Cytryndor: Chyba jeszcze Stranglehold miał taką polonizację. Miało to przypominać te klasyczne azjatyckie napierdzielanki, które oglądało się na VHS. Szczerze mówiąc, nie pamiętam jak to wyszło w tej produkcji.