Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Croudflup: Kiedy przed laty, jako dzieciak czytałem ją pierwszy raz, wydawała się objawieniem. Dzisiaj, po dziesiątkach książek poświęconych ZSRR, jestem dużo bardziej sceptyczny. Czy warto przeczytać "Lodołamacz"? Zdecydowanie warto. Ale o ile wnioski Suworowa są prawidłowe (agresywny charakter ACz i zaawansowane plany zwycięskiego pochodu na Zachód), to faktografia niekiedy kuleje, podobnie jak interpretowanie niemal każdego działania Stalina jako dowodu jego geniuszu. Konkretów teraz nie podam, bo musiałbym przekartkować "Lodołamacz" raz
  • Odpowiedz
Czas na czasy powojenne i stalinowskie. Sądy w tym czasie działały jak działały, wiemy czym się kierowali sędziowie ale byłe pewien wyjątek. Sędzia stalinowski przeciwstawił się Najwyższemu Sądowi Wojskowemu. Myślisz, że to niemożliwe, a jednak to prawda.

Zygfryd Turek, sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego w Gdańsku za skazanie na dożywocie, zamiast jak „nakazał” Najwyższy Sąd Wojskowy na karę śmierci, zdegradowany został na asesora. To jeden z niewielu takich sędziów w czasach stalinowskich.

Link do znaleziska
sropo - Czas na czasy powojenne i stalinowskie. Sądy w tym czasie działały jak działa...

źródło: comment_pxBsdjFTMqmVKRz0modY4TD2A98T2SII.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Plusuj ten komentarz, jeśli chcesz, abym dodał Cię do listy i uwzględnił przy wołaniu do przyszłych znalezisk
  • Odpowiedz
Stalin wychodzi rano na taras, przeciąga się, widzi wschodzące słońce…

– Dzień dobry, towarzyszu Słońce!

A słońce:

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach