Pewna osoba dobrze mi znana jest bardzo rzetelnym pracownikiem, dostała ofertę pracy niby na stałe z okresem próbnym na 3 miesiące, po tych 3 miesiącach pracy nie została jej przedłużona umowa (mimo, że nie było zastrzeżeń do jej pracy, swoje zadania wykonywała należycie i sumiennie), dowiedziała
Spowiedź sprzedawcy marki Fiat: Dałem z siebie wszystko i nie sprzedałem nic
Kiedy miałem dziewiętnaście lat i zaczynałem pracę jako sprzedawca w salonie FIAT, byłem jak świeżo rozpakowany kluczyk do auta błyszczący, pełen zapału, ale kompletnie bezużyteczny bez instrukcji obsługi. Nie miałem technik sprzedaży, nie miałem doświadczenia, nie wiedziałem nawet, że słowo
z- 3
- #
- #
- #
- #
- #



















To co chcesz zrobić nie ruszy absolutnie nikogo, kasjerka będzie miała trochę więcej roboty ale na koniec dnia i tak dostali sporo kasy, zarobili marżę i będą mieli z czego się śmiać na najbliższej imprezie firmowej. Ale odpowiadając na twoje pytania:
1. Nie wiem - zrób akcję charytatywną ze zbieraniem żółtych monet. Wymień w NBP.
2. Nie może odmówić ich przyjęcia.
3. Z policją.