- Kilka miesięcy temu odbyła się sprawa o nabycie spadku po dziadku.
- Dziadek był wspołlokatorem mieszkania komunalnego. (aktualnie mieszka tam babcia)
Rozumiem, że najem nie jest dziedziczony (nie mieszkałem tam). Ale co następuje z wkładem mieszkaniowym, kto określa ile jest wart oraz kto ma go zwrócić? I co ze zgłoszeniem do urzędu skarbowego? (skąd mam wiedzieć co mam tam wpisać, jeżeli nie utrzymuje żadnego kontaktu z aktualnym najemncą i




























Jak specjalista (psychiatra? biegły psychiatra? psycholog?...) mógłby ocenić, czy jest sens próbować podważyć pisemnie sporządzony zapis spadkowy na podstawie ekspertyzy tekstu? Czy można wydać opinię o niepoczytalności wyłącznie na podstawie tekstu?
#prawo #pytanie #spadek