#lubaontour

Dziś z Lubą dokonaliśmy rozpoznania bojem! Pojechaliśmy na nieczynny poligon wojskowy w Rembertowie, na tyłach Akademii Sztuki Wojennej.
Zaparkowałem na parkingu przy strzelnicy Pinezka
https://maps.app.goo.gl/QyBR5PAYz3ooUFN48
I potem przed siebie drogą z płyt betonowych a następnie do lasu. Teren bardzo ładny, cichy i warty odwiedzenia. Dotarliśmy do bagna Jacka, które okrążyliśmy i drogą wzdłuż torów wróciliśmy do samochodu. Teren bardzo urozmaicony - są górki, zbiorniki wodne, zwykle drogi i dróżki. Dla każdego coś fajnego.
luk04330 - #lubaontour

Dziś z Lubą dokonaliśmy rozpoznania bojem! Pojechaliśmy na ni...

źródło: comment_1644059925rLxwHuVglj3CaAId06Vh2I.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam bardzo głupi pomysł… chce zrobić coś powalonego mianowicie 24h na Starym Rynku w Poznaniu.

Chce chodzić przez 24h wokół Rynku. 24h dookoła z krótkimi przerwami na jedzenie.
Od razu mówię ze nie chce oszukiwać jak wszystkie 24h na yt czyli cięcie za cięciem. Z całego wyzwania chce złożyć film na yt, żeby jakoś wejść w ten internetowy świat vlogow.
Plus dodatkowo relacja co godzinę na story żeby udowodnić ze faktycznie chodziłem.
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#rozowepaski #koty #czestochowa #spacer #szelki cześć kociary/kociarze, mam pytanie odnośnie spacerów z kotem na szelkach...Otóż chciałabym z moim pochodzić, ale niesamowicie wku3wia mnie że bezmyślni kundlarze łażą ze swoimi pchlarzami bez smyczy czy kagańca;/ np sąsiadki z góry kundel sam wybiega z mieszkania i wychodzi z bloku, nie wiem co będzie jak taki pchlarz zobaczy kota, a bezmózgi kundlarz nie zdąży zareagować.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ewik456780: zdecydowanie gaz. Psiarze sobie za dużo pozwalają ;) Nie sprzątają gówien, chodzą z agresywnymi psami bez smyczy itd. Ja z kotem wybierałem się na trawkę na Jasną Górę na początku, żeby miał trochę przestrzeni i mógł się nauczyć chodzenia na smyczy bo i to nie jest takie proste. Wyjścia pod blokiem też robiłem, a gdy jakiś pies postanowił się zbliżać to rzeczywiście całował mi buty gdy przesadzał. Oburzenie psiarza
  • Odpowiedz