Moje życie towarzyskie trochę kuleje, ale to bardziej zlożona sprawa. Jak wychodzę z kimś na parę godzin to maks. parę razy w tygodniu przy dobrych wiatrach, bywa, że zasłaniam się jakimiś głupimi wymówkami że mnie nie ma albo najczęściej nawet nie zaglądam na fejsa i kogoś olewam. Zwykle po spotkaniach czuję się pełna energi, wręcz naładowana i mam pozytywne odczucia, ogólnie potrafię z nich czerpać przyjemność, ale żeby wywlec mnie z domu

Jak jest z Tobą?

  • Zwykle po spotkaniach czuję się wyładowany energ 51.6% (32)
  • Mam dokładnie tak samo 37.1% (23)
  • Nigdy tak nie mam uwielbiam spotykać się z ludźmi 11.3% (7)

Oddanych głosów: 62

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemowmojejmamie normiccy znajomi są przydatni żeby nie zwariować I zachowywać pozory, ale żeby się z nimi za często spotykać to pfe, moja narcystyczna natura nie wytrzymuje zbyt długo wśród ludzi którzy znają tylko moje maski
  • Odpowiedz
@dnasstorm: Ale rzesze sebków (zresztą z równie spranymi mózgami, tylko w drugą stronę) już tak.


@RevSlav: "Rzesze sebkow'' nie stworza instytucjonalnej tendencyjnosci.
Jak dla mnie jedna Karyna z druga moze sobie nawet wierzyc, ze jako facet odpowiadam za rwe kulszowa, epidemie AIDS na Ukrainie i zeszlotygodniowy grad. Rybka mnie to. Gorzej jezeli takie uprzedzenia sa wykladane w szkolach, ktore ksztalca przyszlych wyborcow, manadzerow i funkcjonariuszy publicznych.
  • Odpowiedz
Jest taka koleżanka (niby dla jaj nazywamy się psiapsi ale bycie z kims przyjacielem to trochę głębsza emocjonalnie rzecz) z ktora utrzymuje kontakt, chodzimy do tej samej klasy. Z drugiej strony, nie wiem co o niej myśleć bo kłamie i wymienia informacje z inną z którą również jestem „blisko”. Spytałam się jej wprost czy ściemnia to się wyparła, ale logiczne dla mnie że kłamie. Widzę to jako walkę z wiatrakami dlatego pytam
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SweetNight: rzeczywiście nie wyglada na jedna z pewniejszych osób. Ale to i tak nie usprawiedliwia jej kłamstw. To nie są jakieś poważne kłamstwa, takie głupoty by być fajniejszą. Jednak osobniki typu lizus podlotka bywają irytujące. Już chyba wolę szczerych choć mniej miłych ludzi
  • Odpowiedz
@niemowmojejmamie: Chyba wiesz, że mam podobną sytuację od co najmniej września. Jako wykopowy psycholog hipotetyk stwierdzam, że w moim przypadku kolega ma Zespół Delbrucka, oraz inne zaburzenia psychiczne, których nazwać nie potrafię. Nie mam zamiaru się do niego zbliżać do tego stopnia, abym dostał od niego szczerą odpowiedź, o co mu chodzi i co mu jest.
Albo zaakceptujesz jej s----------e, albo się od niej odetniesz.
  • Odpowiedz
@Kotel_: Nie, bo co miałbym robić za taki mały hajs? Kleić modele co najwyżej :( Ani fajne podróże ani nic, a tak muszę się starać wciąż podnosić poziom jakości życia by móc żyć lepiej
  • Odpowiedz
@RevSlav @biliard: Można być niewierzącym i dostrzegać pozytywny wpływ religii na społeczeństwo (przynajmniej tak mi się zdaje). Kościół jest z naszym narodem od dawna i w trudnych czasach nawet niewierzący się wokół niego skupiali.
  • Odpowiedz
Mam do wykonania pewne zadanie na temat generacji/pokoleń X, Y, Z i A. O ile o trzech pierwszych bardzo łatwo znaleźć informacje w sieci, to o pokoleniu A kompletnie nic nie znalazłam, nawet na angielskiej wiki. Pomocy. :/
#psychologia #socjologia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielkie religie monoteistyczne tracą wyznawców. Chrystianizacja Chin i Korei? Coś takiego praktycznie rzecz biorąc nie istnieje.


@RevSlav: Najszybciej wyznawców traci wiara w brak Boga, czyli ateizm, bo wszystkie kraje z dużą częścią ateistycznej populacji mają ujemny przyrost naturalny. Z kolei migranci do tych krajów, często mają stabilną i silną wiarę, jak choćby muzułmanie.
  • Odpowiedz
Wielkie religie monoteistyczne tracą wyznawców.

@RevSlav: xd.

Zwłaszcza hipermoniteistyczny islam, który jest najszybciej rosnąca religią świata:

Studies in the 21st century show that, in terms of percentage and worldwide spread, Islam is the fastest-growing religion in the world.[3][4][5][6][7][8][9][10][11] A religious forecast for 2050 by Pew Research Center concludes that global Muslim population is expected to grow at a faster rate than the
  • Odpowiedz
Są jacyś socjologowie na sali? Czy nie uważacie, że socjologia to po prostu ubranie w piękne słówka tego, co każdy, kto żyje wśród ludzi, jest w stanie zauważyć, tylko tak, żeby się nikt nie połapał?

Mam wrażenie, że ta "nauka" powstała tylko po to, żeby zmniejszyć bezrobocie/żeby czyjś syn mógł mieć tytuł naukowy xD
Change my mind.
#pytaniedoeksperta #nauka #socjologia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZdepresowanyKot: A socjologi powinien się znać, żeby móc badać fenomeny, czyli obserwowalne zjawiska.
Socjologia to nauka, czyli wykorzystuje metodę naukowa, a nie "bycie w stanie zauważyć" i bada w sposób systematyczny struktury i procesy zachodzące w społeczeństwach oraz różnice między nimi w przekroju społeczeństw i między społeczeństwami.
  • Odpowiedz
@ZdepresowanyKot: Łukaszewski w Wielkich pytaniach psychologii pisze, że psychologii naukowej stawia się przede wszystkim dwa zarzuty:

1) Mówi to, co wszyscy wiedzą.
2) Mówi to, o czym wszyscy wiedzą, że jest inaczej.

Między psychologią ludową (folk psychology) a naukową są podobieństwa, ale są też różnice. O jej częściowej niezgodności ze zdrowym rozsądkiem można poczytać chociażby u Łukaszewskiego właśnie. Z socjologią jest podobnie.
  • Odpowiedz