Łojezu, ale miałem sen:

Szedłem na korepetycje, ale droga roiła się od samochodów, a chodnik się kończył, więc musiałem przejść przez ogródek jakiejś knajpy. Okazało się, że w tym ogródku odbywało się wesele i nie mogłem stamtąd wyjść przez jakąś chwilę, to usiadłem obok jakiejś kobiety i ona mi powiedziała, że ludzie, do których szedłem, są na tym weselu i zaraz będą się zbierać do domu, to postanowiłem, że poczekam, aż pójdą
Dzisiaj zdarzyło mi się mieć paraliż senny. Niezbyt przyjemne, ale jeśli się wie coś o tym to także nic strasznego. Najgorszy był sam moment wybudzenia. Rzeczywiście strasznie dzwoniło w uszach, głośność chyba była maksymalną jaką mój mózg był w stanie wygenerować :P Miałem wrażenie że ktoś wziął mnie "za szmaty" i siłą wyciągnął ze snu (przez chwilę nawet myślałem że umieram). Potem się leży i czuć niemoc. Po niecałej minucie udało się
Dzieje się ze mną coś dziwnego. Zawsze miałam pochrzanione, wielowątkowe sny (w końcu uczyłam się je mieć kilka lat), zawsze pełne symboliki i niedopowiedzeń. Ale to co śni mi się od jakichś trzech tygodni przechodzi ludzkie pojęcie. Śpię po 6-8 godzin i w tym czasie budzę się 3-4 razy, mając 3-4 różne sny ALBO budzę się, idę do łazienki, zasypiam i śnię dalej od wątku przed zbudzeniem. Jakbym śniła seriale. Dzisiaj np.
Snił mi sie wypadający ząb. Czy ktos słyszał ze takie sny potrafią sie sprawdzać?


Znam jedna osobę której jak przyśni sie wypadający ząb zawsze ktos ginie, i nie chory przewlekle tylko czasem ta śmierć jest przypadkowa

@daft_apple: Bardziej takie myślenie i nastawienie sprawia, że ludzie giną. Nawet pośrednio przez nas. A senników nie czytaj :)
Właśnie mi się przypomniało, że na igrach w Gliwicach miałem potrójne dejavu - siedziałem na trawie, piłem piwo, czekałem na kumpla, który poszedł kupić kupony i spojrzałem się na ekran, na którym był przekaz z drona, który nad nami latał. I przypomniało mi się, że mi się to już śniło oraz śniło mi się, że mi się już to śniło.

#sny #dejavu #wzruszajacahistoria