#dziendobry Mircy i Mirabelki. Śniło mi się, że policjant złapał mnie z paleniem, ale mnie puścił, bo sam chciał zapalić. Tylko jego kumpel inna bagieta był na komendzie. To uciekłem. Uciekając okazało się, że jest epidemia zombie. Później przeżyłem huragan. Jakimś cudem dach latający w powietrzu mnie nie uszkodził xD #sny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sny #sen i #muzyka

#pytanie ?

Jak często wam się śni, że lewitujecie tak około 20 - 30 cm nad powierzchnią ziemi i niby majtacie tymi nogami ale nie czujecie "oporu" gruntu.

Przy okazji nawiązująca piosenka do tego.
innv - #sny #sen i #muzyka



#pytanie ? 



Jak często wam się śni, że lewitujecie t...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@innv: Często mi się tak śni - najczęściej wydaje mi się, że normalnie biegnę tylko biję jakiś rekord biegu bez dotykania ziemi. W takim śnie logiczne mi się wydaje, że przy dużej prędkości można odpychać się na kilka centymetrów od powietrza pod stopami i dzięki temu jakby lewitować. Tak często mi się to śniło i było to tak rzeczywiste, że miałem czasami wątpliwości czy to są prawdziwe wspomnienia i czy
  • Odpowiedz
Podobno nie da się umrzeć we własnym śnie, mi się udało.

Podczas akcji dywersyjnej na Pz.kmpfw IV dostałem pociskiem ppanc w brzuch, potem chwila ciszy i się odrodziłem w domu lel.

Ps. szliśmy z tankietkami strzelającymi kamieniami na ten czołg xD

#sny #dziwnesny #niewiemjaktootagowac
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mudkipz:

W styczniu 2006 pacjent znanego psychiatry narysował twarz mężczyzny, który często objawiał się w jego snach. Obcy często dawał mu osobiste wskazówki co do jego życia. Pacjent, którym była kobieta, nigdy w życiu nie spotkał tego człowieka na swojej drodze.



Rysunek leżał na biurku lekarza kilka dni, zapomniany przez wszystkich... Trochę czasu potem inny pacjent rozpoznał twarz mężczyzny i oznajmił że często widuje go we własnych
  • Odpowiedz
@mudkipz:

Opracowanych zostało kilka teorii które miały wyjaśnić ustawiczne pojawianie się tego człowieka w snach innych ludzi


Poniżej przedstawiam teorie które są, według samych śniących, najbardziej
  • Odpowiedz
Mirki

Dziś miałem okazję przypomnieć sobie jak to jest być blisko kobiety. To uczucie bliskości, ciepła kiedy dotykam kobiecego ciała.

Przyjechałem do niej by… skonsultować pewne posunięcia w grze :/

Wiedziałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde, Mirki, śniła mi się inwazja zombie! Ale z jakimi szczegółami! #sny #spijzlucyferia #zombie

To było tak, że jakby ocknęłam się w roku 2020 i nagle WTF, co się dzieje, zombie chodzą po ulicach, a ludzie zorganizowali już sobie życie, żeby nie dać się zabijać.

I było tak, że te zombie były czymś spryskiwane z samolotów, żeby były takie powolne i niegroźne w sumie, bo każda babcia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale miałem sen, aż wstyd gadać.

muszę komuś to wyznać i wyrzucić to z siebie bo nie wytrzymam.

w realu siara się przyznać do takiego snu, więc zdradzę wam swój sekret, który jest przyczyną wstydu i zażenowania.

śniło
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, wczoraj śniło mi się, że byłem na Białorusi, a uciekałem chyba przed wojną. We śnie spotkałem większość kolegów, których znałem. Potem jakiś pałac, pogrzeb, duże zgromadzenie, a potem jakaś koleżanka zaczęła do mnie podchodzić i wtedy się obudziłem #stulej. W ogóle jak mi się coś (pare razy na miesiąc) śni, to często kilka miejsc, które znam, łączy się w jedno. #sny #nietagujebonocna #rozkmina
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem dzisiaj dziwny sen, że poznałem 2 kuzynki z Niemiec, których nigdy wcześniej na oczy nie widziałem, jedna była zniewalająco piękna, wręcz ideał kobiety z moich marzeń a ja tylko zacierałem ręce kiedy ją przelecę, bo jakoś byłem pewny, że do tego dojdzie. Te upały naprawdę ryją banię.

#sen #sny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z koszmarów się nie wyrasta, ale można je sobie podporządkować, wsadzić pod podeszwę buta.

Zawsze powtarzałam, sobie i innym: Nie możesz pokonać potwora? Przyłącz się do niego. Stań się taki jak on i jeszcze lepszy. Jeszcze straszniejszy.

Sen jest taki: siedzę w knajpie, świeci słońce, mnóstwo ludzi, bufet amerykański, wszyscy szczęśliwi, rozluźnieni. Ja siedzę przy stoliku, wcinam coś smacznego, z grilla. W końcu mówię - sorry, muszę siusiu. Idę siusiu.

Kiedy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, miałem dzisiaj najstraszniejszy sen w swoim życiu.

Poszedłem odwiedzić swoją szkołę podstawową. Miejsce trochę pokręcone, bo okazało się, że szkoła już nie funkcjonuje normalnie, tylko została zamieniona na coś w rodzaju szpitala psychiatrycznego. Spotkałem tam chorego psychicznie kolegę, który zdziecinniał i biegał po korytarzu. W jednym z pokojów siedział nauczyciel od techniki, któremu uroiło się, że jest katechetą. Gdy mnie zobaczył pomyślał, że przyszedłem poprawić sprawdzian. Nie chciałem go rozczarowywać, więc usiadłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale miałem sen...

Śniło mi się, że przed wyborami kupiłem karton kastetów z logiem #knp

Wybory się skończyły a ja się głowiłem czy to będzie legalnie je sprzedać i czy się zwrócą xD

#sen #sny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Musze chyba przestać przeglądać główną i wykopy o krulu. Dzisiaj przez pół nocy śniło mi się, że byłem uwikłany w jakąś aferę i byłem szantażowany przez służby, żeby wydać Korwina. Niestety, przyznaję się bez bicia, że w końcu uległem i powinienem dostać plaskacza jak Boni. Gdy już zasadzka była gotowa, krul się pojawił we wskazane miejsce i został zatrzymany przez agenta, który zaczął go przywiązywać do krzesła. Wtedy coś we mnie drgnęło,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@irish71: Hehe, w sumie coś tam łykam na żołądek, ale to nie to. Za dużo dyskutuje o polityce ze znajomymi i za bardzo się tym interesuję, a potem takie schizy. Poza tym robię podstawowy błąd tzn. budzę się powiedzmy o 7, ale zamiast wstawać to jeszcze wtedy kimam z godzinkę lub dwie i dopiero wtedy się budzę, a wtedy najlepiej pamięta się sny.
  • Odpowiedz