Musze opisać zanim wszystko zapomne.
Mialem sen . przebudzilem.się jakos o 4 rano i znow zasnąłem do 6 takze był w tej "miękkiej" fazie snu
Sen jak to sen ..pierdoły o ktorych nie warto pisać...nie licząc jednego epizidu.
W snach czesto umiem latać, jakby skupiam siłę woli ma miejscu do którego chcę dotrzeć i z rozbiegu wzbijam sie tak jalby wykonując wysoki skok i chwilę szybuje.
Mialem sen . przebudzilem.się jakos o 4 rano i znow zasnąłem do 6 takze był w tej "miękkiej" fazie snu
Sen jak to sen ..pierdoły o ktorych nie warto pisać...nie licząc jednego epizidu.
W snach czesto umiem latać, jakby skupiam siłę woli ma miejscu do którego chcę dotrzeć i z rozbiegu wzbijam sie tak jalby wykonując wysoki skok i chwilę szybuje.



















Była godzina jakoś po 1. Nocna zmiana. Zerkam w telefon a tam wpis @wzdwr :d Nawet myślałem zrobić swój wpis ze siedzę w szkole o tej porze ale w końcu nie zrobiłem.
Tuż po tych zajęciach, gdy szedłem na dworzec jechać z powrotem do Wrocławia, poznałem jakąś dziewczynę która nie znała miejsca i z nią chodziłem