• 1
Mam w domu rodzinnym kota i psa - nie lubią się ale nie wchodzą sobie w drogę, zawsze siedzą w innym kącie
W tym momencie kot śpi na moim łóżku a pod łóżkiem jest legowisko psa. Moje serce krawi - wszedł do pokoju pies, spojrzał na legowisko, na mnie a potem zobaczył kota ( ͡° ʖ̯ ͡°) zapiszczał ze smutkiem i wyszedł ( ͡° ʖ̯ ͡
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@alxnr: u mnie to bylo tak, ze jak pies widział kota który siedział u mnie, szybko mu kazał 'w---------ć' po psiemu (σ ͜ʖσ) a jak kot wracał, to oczywiście powtórka ( ͡ ͜ʖ ͡) ofc kot głównie przychodził zaczepiać psa a nie się do mnie migdalić.
  • Odpowiedz
@M4gnet0: ignorować i pokazując pilota kilka razy powtarzać komendę o negatywnym wydźwięku. Sam będziesz wiedział, kiedy przestać. Nie daj się podejść. Żadne lizanie i maślane oczy nie wchodzą w grę. Jeśli podobna sytuacja wydarzyła się w przeszłości, proponuję stare maskotki do psucia. Da się wygryźć oczy, oderwać uszy i łapy, i ogon, i nos pogryźć, i wyjąć całą zawartość. Odpowiednie ukierunkowanie psa na dane zachowania pozwala zminimalizować straty. Moje przy
  • Odpowiedz
Po drugim spadnieciu z parapetu /2gie pietro/ kitku wylądował u lekarza rodzinnego co w gwarze kociej znaczy weteriniaorz. Naftowej obraz nędzy i rozpaczy po calodniowym znieczuleniu do dokładnego RTG.
Zaraz się kompletnie obudzi. Uwaga zostało już tylko 5 żyć (dwa wykorzystać już). Zatem jakiś plus dla kitku na pocieszenie. Dla właścicieli minus za nieupilnowanie łobuza. Tak to ona.

#kitku #koty #zwierzaczki #smisznypiesek #smutnypiesek
kris666123 - Po drugim spadnieciu z parapetu /2gie pietro/ kitku wylądował u lekarza ...

źródło: comment_dT9kRwztUpcijIot88njp0u6oZ06jNG9.jpg

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 88
@kris666123 bystry jestea skoro pierwszy upadek cie niczefo nie nauczyl

Ha tfu na wlascicieli zwierząt, krorzy przyjmuja zwierze pod swoj dach i nie potrafia zapewnic mu nawet bezpieczeństwa
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Mirki, gdzie mógłbym zgłosić to, że pies jest zaniedbywany i nie ma dostatecznej opieki?
Niedaleko mnie jest taki ogrodzony teren i jest tam psinka, do której przychodzi tylko ktoś raz na chwilkę dać jedzenie.
Nie mam pewności, czy codziennie ktoś tam przychodzi.
Pies jest przez większość dnia sam, podobno nie ma się nawet gdzie schronić przed deszczem

Edit:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reevhar: @BillyGugu: policja przekieruje go najprawdopodobniej do straży miejskiej/gminnej. Najlepiej znaleźć w mieście jakieś towarzystwo dla zwierząt i tam się zapytać ja ostatnio zgłaszałem do towarzystwa psa który właśnie był w takiej odległości od miasta. Jak nie oni to chociaż powinni Ci powiedzieć co dalej zrobić.
  • Odpowiedz