@vegetassj1 no właśnie auto osoby która jeździ bardzo mało i powoli, garażowane fakt faktem ale często brane na bardzo krótkie jazdy to tak się kończy xd
Mirki ale lipe odwalilem () jestem pierwszy raz u rodziny nowej dziewczyny(nie mieszka z nimi). Przy stole jej ojciec, matka, siostra, wujek i ciotka. Wiadomo gadka, jakies winko, wodeczka itp. Nagle podpita matka(8/10 okolo 40l) mojej rozowej patrzy na mnie i wyjezdza z tekstem ze gdybym nie byl z Natalią to sama by sie za mnie zabrala a ja zamiast sie glupio usmiechnac czy nic nie robic odpowiedzialem
#anonimowemirkowyznania
Wytłumaczcie mi coś Mirki, bo ja już nie potrafię tego zrozumieć.
Jestem z moim niebieskim już prawie trzy lata i powoli mam dość. Mieszkam pod miastem wojewódzkim z rodzicami, mój niebieski sam w właśnie tam i tam też ma pracę. Ja swoją wypłatę zdobywam w innej miejscowości, więc w sumie w dużym mieście w ogóle mnie nie ma. Właściwie jestem tam tylko gdy mam się z nim spotkać. No właśnie... Ja
@kaszanka_z_cebulka82: ale to sa jej rodzice.
Chociażby winien zachować jakaś kulture, a nie nos w telefonie.

I bzdurnym jest argument, że w związku jest tylko z nią.
Owszem, to ich związek, ale rodziny się nie odrzuca i nie odcina. Jeżeli sa jakieś nieporozumienia, obie strony powinny podjąć jakieś kroki żeby je rozwiązać. Zakladajac, że będzie z coś poważnego, to co? Całe życie będzie chamem wobec teściów, bo "nie ma o czym
@kaszanka_z_cebulka82: no ok. Ale autorka pisala, że jej rodzice się starali i w ogóle.
Nawet zresztą przy założeniu, że się gość źle czuje, to totalne ignorowanie i smartfon przy stole to megachamstwo.
O pogodzie nawet kulturalnie pogadać można, jakieś ogolne pierdelety i takie tam.
Gość okazuje rodzicom partnerki totalne lekceważenie, a to moim zdaniem źle świadczy o jego kulturze i wychowaniu.
Słuchajcie Mirki ale się dzisiaj uśmiałem. Na święta moja córka przyprowadziła do domu swojego gacha na okazanie. Od razu wiedziałem, że to dzban ale nic nie mówiłem żeby przykrości córce nie robić. Przyszła pora kolacji siedzimy sobie ja moja żona brat z żoną no i oni. Baby piją wino my wódeczkę. Moja żona Grażyna jak zwykle powąchała korek już #!$%@?. Zagaduje coś do tego dzbana. Myślałem, że się spyta kiedy dzieci i
Super święta. Najpierw rozwalił mi się telefon i mam problem żeby załatwić sobie jakikolwiek zastępczy (a dużo pracuję w terenie, więc GPS jest dla mnie jak prawa ręka). Po dwóch dniach przyjeżdża do mnie policja i mówi, że jakieś łebki podczas driftowania na parkingu uszkodziły mi samochód (którym dojeżdżam do pracy). Co następne? Może dziewczyna mnie rzuci?


A to wszystko w okres świąt, kiedy znaczna część oszczędności poszła na prezenty. Co za
Wiecie co.
Gry typu Duble Dragon, Final Fight itd, które #gimbynieznajo Jak patrzę się na ich reklamy, okładki, pudełka to budzą się we mnie instynkt fajtera i z chęcią bym #!$%@? paru silnych wrogów, idąc w kierunku bossa. Po wycieńczającej walce i pożywianiu się kurczakami lub hamburgerami wypadającymi z bitych śmietników, mógł #!$%@?ć jakiegoś wielkiego silnego ElGado i uratować kogoś tam i swoje ciasne jeansy.
Sto pro testosteron i nauka jak być
Pobierz 1z10 - Wiecie co. 
Gry typu Duble Dragon, Final Fight itd, które #gimbynieznajo Jak ...
źródło: comment_7UNNOZj9gmqaJRSOwiuif28VYcMDJCLL.jpg
Nasze spory były spore, ale słowa puste

Rozmowa manekinów w gabinecie luster


Ja #!$%@?ę. Jak te wersy do mnie trafiają. Tyle słów, rozmów, błagań żeby w końcu było dobrze, spalonego paliwa, odwołanych planów, ledwo przespanych nocy. I wszystko na nic.

Wszystko na nic, bo człowiek drugiego na siłę nie uszczęśliwi. I w końcu doszło do mnie, że nie jestem odpowiedzialny za to co dzieje się w jej głowie.

Kończę szluga i spieprzam
lubie-kasztany - > Nasze spory były spore, ale słowa puste
 Rozmowa manekinów w gabin...