@Mopse: po 5 dniach, ale wiem jaka #!$%@? jest i współczuję. Jakieś 3 miesiące temu po 16 latach musiałem uśpić kota (od zerówki po studia, przygarnęliśmy go jak wracałem z przedszkola i piszczał pod krzakiem jak miał niecałe 2 tygodnie), ojciec zaadoptował ze 3 miesiące temu kotełka z chorymi nerkami i była gównoburza bo nic z nami nie uzgadniał tylko wziął i pojechał no i mieliśmy z matką ból dupy bo
Pobierz Firenz - @Mopse: po 5 dniach, ale wiem jaka #!$%@? jest i współczuję. Jakieś 3 miesią...
źródło: comment_3mlPuoykoI1rz9mzOtK5PaxUIyLucQtV.jpg
#anonimowemirkowyznania
Mirki nie wiem co robic w zyciu. Mam 21 lat, jestem po 2 roku studiow, ktore nie do konca lubie ale ciagne to dalej bo w sumie to szkoda przerywac i nie wiem nawet co moglbym robic zamiast tego. Czuje wewnetrzna pustke, fakt jestem #przegryw, bez znajomych i przyjaciol i doskwiera mi to troche. Zle mi, tak bardzo chcialbym znalezc cos co pokocham, jakas pasje albo hobby, cos co da
@AnonimoweMirkoWyznania: uciekając za granicę możesz (ale nie musisz) wpaść w jeszcze większą samotność. Piszesz o tej piłce nożnej jakbyś chciał jeszcze być światowej klasy piłkarzem a nie możesz po prostu hobbystycznie do tego podejść? Próbuj różnych rzeczy widać, że masz wciąż chęci, nie jesteś i nie chcesz być zamknięty na ludzi, masz większe szanse niż ja
@AnonimoweMirkoWyznania: No z tym podejściem to zostaniesz przegrywem do końca życia. Pilotowanie może jest drogie, ale naprawdę po co ci to życie światowego piłkarza? Możesz grać hobbistycznie w jakiś małych klubikach. Stary masz 21 lat świat stoi przed otworem. Może potrzebna jest ci właśnie taka podróż? Zwiedzić świat i wtedy zobaczysz co cię tak naprawdę kręci.
Wreszcie zrozumialem dlaczego wyspy wcale nie sa takie szczesliwe... Wiekszosc przyjezdza i zaraz wraca - people come, people go - a Ty tu dalej tkwisz.
Jeszcze czlowieka dobrze nie poznasz, a ten musi juz wracac. :( Jak te 1.5 miesiaca szybko mi minely, czlowiek teraz patrzy ile mogl wiecej czasu spedzic z druga osoba i powiedziec duzo wiecej...

Szefowa dala mi godzine wiecej i zgarniam spontanicznie dziewczyne z przystanku czekajaca na autobus
@m3nt0r13: W polsce nie mam czego szukac, dwa ona sama musi sobie troche poukladac swoje zycie i zwiazki z czasem... To nie tak ze bylismy razem, po prostu spotkalismy sie pare razy, a ona mloda [; Swiat jest maly, to ludzie sa daleko. Moge mieszkac na calym globie gdzie jest turystyka, ona po medycznych moze tez i kto wie, moze uda mi sie za pare lat zgrac cos, ale nic sobie
#anonimowemirkowyznania
Witam, piszę z anonimowego, bo zaraz zaczną po mnie jechać sebixy narodowcy, obrońcy kraju dzielne stuleje. Może zacznę od tego, że jestem w szczęśliwym związku homoseksualnym, udzielam się w środowisku LGBT oraz jestem za przyjęciem uchodźców. Mam niebieskie włosy, i jestem wegetarianinem. Dziwna mieszanka jak na wykop, hehhe beka pedau i wegan hehehe. Chciałem powiedzieć jak bardzo razi mnie nienawiść Polaków do osób o odmiennych poglądach politycznych, społecznych. Kiedy widzę wpisy
#anonimowemirkowyznania
Jakis czas temu poznalem w gierce taka jedna dziewczyne z Bulgarii. Swietnie mi sie z nia gada, bardzo fajna jest, wiekszosc naszych rozmow to gierki albo inne #!$%@? ale mamy wspolne tematy. Zadna milosc, po prostu fajna przyjazn. No i kurde... po roku przyjazni zobaczylem jej fote. Teraz czuje do niej wstret i obrzydzenie majac swiadomosc ze gadam z brzydka dziewczyna z lekka nadwaga. Chcialbym wymazac to z pamieci ale nie
Smuci mnie kiedy chcę pomóc komuś, np takiej mamie świeżo po nagłym porodzie której dzieci walczą o życie w szpitalu i wszystko fajnie, sytuację znam bo też taką miałam dość niedawno i umawiamy się co jej mogę dać, kupić a ona po tygodniu wyjeżdża z tekstem
"Dziękuję wszystkim za pomoc w skompletowaniu wyprawki, za zaoszczędzone pieniądze kupię sobie samochód" xD
Miałam obraz kobiety biednej, bez niczego dla dzi plus duży dług w
#anonimowemirkowyznania
Trochę #zalesie a nie zrobię tego z mojego konta, bo jednak trochę mnie ludzi zna realnie :/

Od ponad 2 lat wiem że jestem chory genetycznie, ogólnie #!$%@?. Żadnej metody leczenia, rzadka choroba. No cóż, trudno. Zawszę mówię że #shithappens

Jak byłem mały to ojciec na to chorował. Ogólnie #!$%@? z nim było, bo sobie nie radził z tym psychicznie.
Ciągle siedział w kuchni i powtarzał "że to nasza wina, że
WolnyAzjata: Odniosę się tylko do kwestii siostry, też mam siostrę z problemami. Po rozwodzie rodziców przez długi czas obwiniała o wszystko ojca, później zaczęła też matkę. Była już dorosła, po studiach. Później jej się pogorszyło i zaczęła im wysyłać koszmarne wiadomości z wyzwiskami, że oni są winni temu, że jest nieszczęśliwa, że pozwolili mnie ją dręczyć. Przyznaję, że w dzieciństwie nie dogadywaliśmy się. Ostatecznie i do mnie zaczęła takie wiadomości wysyłać.
@RocketQueen: idioci poszli z dziećmi w morze (wleźli z dzieciakami do wody pomimo czerwonych flag) i morze im dzieci zabrało. Już drugi dzień służby szukają (chyba z 11 lat i z 8 o ile pamiętam).