• 2
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, zaginął mi kotek :(
Prawie dwa lata ją miałem, życie uratowałem znajdzie a ta sobie teraz znikła i nie wiem gdzie jest :(
Całe osiedle obskoczyłem, oplakatowałem, ludzi pytałem i nikt nic nie wie :(
#kot #koty #smutnazaba #smuteczek
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ImStillStanding: Szukaj jej późną nocą, koło 1, 2, wtedy, gdy jest cicho, nie ma ludzi i psów. Jeśli żyje, jest pewnie niedaleko. Może być bardzo wystraszona i bać się nawet Ciebie. Dlatego możliwe, że Cię słyszy i widzi, ale nie wyjdzie. Często kryzys przychodzi ok. dziesiątego dnia, gdy kot zdaje sobie sprawę, że umrze, jeśli nie wyjdzie i wtedy decyduje się wyjść. Dlatego absolutnie nie rezygnuj z poszukiwań (codziennych) przez
  • Odpowiedz
  • 1
@lech1991 nie miałem info że wszystko zostalo/zostanie usunięte. Polecę ci jedynie opisać dokładnie sprawę w mailu, mam nadzieję że pomogą Ci tak jak mi. Powodzenia :)
  • Odpowiedz
Przed wczoraj zaplanowaliśmy z żoną i znajomymi wyjazd na dziś nad jezioro. Fajnie! Wczoraj w pracy się okazało, że muszę się w niej dzisiaj pojawić, miałem nadzieję, że na 2-3h. Z planów nie zrezygnowalismy. rodzinę zawiozlem i pojechalem do pracy. Tam spędziłem ponad 5h, podczas pracy wykonywanej, która była zaplanowana wykrylismy krytyczne błędy i trzeba było ściągać przełożonego. Dużo czasu stracone.

Dlaczego to piszę? Bo jest mi strasznie szkoda, że nie mogłem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no ja dzisiaj z małymi od 10 rano do 18 wieczorem nad jeziorem, po powrocie kolacje, myju myju i wolny wieczorek dla rodziców :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taki był fajny kitku!

Behemot się nazywał, taki był kochany, taki zadziorny. Pazurków nie dał sobie obcinać! Latał jak szurnięty o 5 rano i kupę zawsze robił jak tylko ktoś zaczynał coś jeść. Rozsypywał żwirek z kuwety.
Jak nabroił to dosyć często słyszał "Ty koci dałnie"! Ale czasem przychodził, mruczał, zasypiał na kolanach. I łapkami przebierał - tak z tymi pazurkami, aż człowiek syczał w środeczku z bólu, ale się nie ruszał, bo
Nordri - Taki był fajny kitku!

Behemot się nazywał, taki był kochany, taki zadzior...

źródło: comment_0XRTLdU8su0SdETr2Hrvzi4pUhplw09C.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piękny, prawda? Kiedyś na jakimś forum kotkowym zapytałam jakiej może być rasy, to dostałam taką zjebkę, że ho ho - bo znajda, bo bez rodowodu a co za tym idzie NIE MAM PRAWA mówić o jakiejkolwiek rasie, więc sobie dałam spokój.

A co ciekawe trafił do nas głodny, wymęczony, ale już wykastrowany. Nie miał przez to łatwego życia - inne koty traktowały go przez to jak szmatkę.

Dobre życie miał i fajnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@carbonara: Tragedia niewyobrażalna :( Na tamten momemt byłam najmłodsza, po jej śmierci urodziła się jeszcze jedna siostra (notabene jest bardzo do niej podobna).
  • Odpowiedz