Ehh...życiowe doświadczenie pokazuje, że jak nie masz pieniędzy to nie masz przebicia w życiu. A jak masz - od razu liczą się z Twoim zdaniem i dużo łatwiej powiedzieć NIE i to przeforsować niż, jak jesteś biedak, czy na utrzymaniu kogoś....
#feels #zycieismier #smuteczek
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@Gerard_z_Libii: koteł miał w sumie 2 lata, chorował ale niby był wyleczony. Teraz się okazało że nerki i wątroba całkowicie nie pracowały i odszedł. Był zajebistym budzikiem jak tylko spałem dłużej niż 9 to wskakiwal na łóżko i łapka mnie po twarzy XD
  • Odpowiedz
Wiem, że minął dopiero jeden dzień odkąd pisałem o problemie z kotem, ale już nie wiem co robić, bo tata dał mu tydzień na ogarnięcie się, inaczej go odda. Poszło o to, że kot się dziś strasznie wściekł. Dziś w końcu wylazł ze swojej kryjówki. Ale potem zaczął biegać jak opętany, wskoczył mi na biurko i tak mnie udrapał po głowie, że musieliśmy jechać na szycie. Nic mu nie robiłem, dałem mu
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M-ever: Słyszałam o przypadkach, że koty najbardziej się przywiązywały do tych, których nie lubiły na początku. Nie ma co oceniać przed upływem 2 tygodni... Jak upłynie wystarczająca ilość czasu, to on będzie się na tobie znacząco kładł i przewidywał ataki, widziałam takie akcje na yt. Miej pod ręką długie rękawice. Możesz go lekko przygłodzić. Tzn nie dawać jeść, póki nie będzie się przy misce kręcił. Niech widzi kto karmi.
  • Odpowiedz
@ulomka: zadzwoniłem do pani, która jest behawiorystką. Kazała mi opisać dokładnie jak kot się zachowuje. To powiedziałem, że z jednej strony mój kot za mną chodzi i kładzie się niedaleko, ale z drugiej mnie atakuje. Wyszło na to że mój kot jednak mnie trochę lubi, tylko chce się bawić i dlatego tak robi, bo nie umie bawić się inaczej. Kazała mu kupić wędkę albo laser. Kupiłem laser i bawię się
  • Odpowiedz
Ok, od kilku dni mam Kota. I jest mi bardzo przykro, bo wygląda na to, że mój kot mnie nie kocha. Nawet mnie nie lubi. Ktoś może mi powiedzieć dlaczego? Nie chce podchodzić, jedynie prycha na mnie i już kilka razy mnie mocno podrapał. Nie tylko na mnie tak reaguje, na wszystkich. Siedzi tylko pod komodą i prycha. Dałem mu tam jedzenie, wodę i kuwetę, ale on je dopiero jak wyjdę. A
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M-ever: Kot w nowym miejscu z nowymi ludźmi potrafi się nawet 3 dni aklimatyzować, jednym z podejść jest właśnie danie mu spokoju i czasu na samodzielne badanie terenu. Narzucanie się i wyciąganie ręki od razu przyniesie odwrotny efekt.

Ewentualnie jakieś wspomagacze jak np. kocia miętka albo waleriana
  • Odpowiedz
@Kotniepies: Jakbym się uparła, to pewnie bym kogoś gdzieś wyciągnęła, ale potem sobie myślę, że jednak mi się nie chce, ale dwie godziny później jednak stwierdzam, że czuję się źle sama ze sobą xD #logika
  • Odpowiedz